Mamo, kup mi psa!
Tak to się zwykle zaczyna – jak w tytule – czyli niewinnie :-). Potem następują entuzjastyczne deklaracje: Będę go wyprowadzać! Będę po nim sprzątać! Będę się nim opiekować! Naprawdę, obiecuję! I w tych zapewnieniach dzieci są jak najbardziej szczere i pełne zapału. Nie rozumieją więc zupełnie, skąd u mamy czy taty taki opór.
Problem polega na tym, że jeśli rodzic skapituluje i szczeniak pojawi się w końcu w domu, to życie rodziny staje na głowie. (więcej…)


