Nasze kolorowanki dla dzieci są seksistowskie?
Tym razem wpis będzie nietypowy, ponieważ cały artykuł postanowiłam zamieścić – ze względu na sporą jego długość – w sekcji “Artykuły” w serwisie. Zachęcam Cię do zapoznania się z nim i skomentowania go tutaj, na blogu.
Czy uważasz, że kolorowanki pogłębiają problem nierówności płci? Bardzo jestem ciekawa, co o tym sądzisz. Przeczytaj polemikę naszej użytkowniczki i dwóch grafików, którzy rysują dla Was kolorowanki w SuperKid i napisz w komentarzach, jakie jest Twoje zdanie w tej sprawie :)
link do artykułu: Kolorowanki dla dzieci a seksizm




Jestem zaskoczona o co tyle szumu. Kolorowanki są ok. To, czy nasze dziecko będzie uważało, że nie może wykonywać danego zawodu ze względu na swoją płeć zależy od nas – rodziców. To my pokazujemy dziecku świat, uczymy poruszać się w nim, budujemy poczucie wartości dziecka, dodajemy mu wiary we własne możliwości, pomagamy urzeczywistniać marzenia. Wychowanie dziecka to nie tylko kolorowanki, które mu podsuwamy ;) Uważam, że przede wszystkim trzeba z dzieckiem rozmawiać. Objaśniać, że może zostać kim tylko chce, że może osiągnąć sukces w każdej dziedzinie życia.
Pomagajmy dzieciom jak tylko umiemy – rozmową, wspólnymi wyjściami np. do kina. Jeśli córka chce pomóc tacie w koszeniu trawnika, a syn mamie w pieczeniu ciasta pozwólmy im to zrobić.
Komentarz od yasabel — 23 marca, 2009 @
Droga Radakcjo Super Kid!
Z całą stanowczością nie zgadzam się z opinią, jakoby te kolorowanki były seksistowskie. To nie tylko stereotyp, ale naukowe badania dowiodły, że mężczyżni chętniej pracują naukowo lub w zawodach ukierunkowanych na działanie lub wymagających wyobrażni przestrzennej (fizyk, żołnierz, architekt). Kobiety natomiast z racji swoich uwarunkowań psychofizycznych wolą zawody polegające na bezpośrednim kontakcie z innymi ludźmi, wymagającymi empatii, intuicji i innych cech typowych właśnie dla kobiet (pielęgniarka, sekretarka, pracownica działu obsługi klienta itp.). Dla osób, które nie pogodziły się jeszcze ze specyfiką swojej płci, polecam książkę “Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie czytają map” (nie pamiętam autorów – ale jest to małżeństwo), można w niej znaleźć wiele odpowiedzi na wiele trudnych pytań. I jeszcze jedno – kobiety i mężczyźni są różni, co nie znaczy że są gorsi lub lepsi od siebie!
Pozdrawiam – Beata
Komentarz od Beata — 23 marca, 2009 @
Równiez uwazam, ze jest to szukanie dziury w calym. Kolorowanki te przedstawiaja rzeczywistosc taka jaka jest, czyli jest na przyklad wiecej strazaków mezczyzn niz kobiet i nie mozna tego zmieniac na sile, bo ktos uwaza ze to tworzy nierównosc. NIe oszukujmy siebie ani dzieci przez kolorowanki na pewno nie zmieni sie opinii i nastawien jakie panuje w naszym spoleczenstwie, chyba ze zaczely by je kolorowac osoby, ktory ten seksizm szerza.
dziekuje
pozdrawiam
Komentarz od Ewelina — 23 marca, 2009 @
Jestem mamą czwórki dzieci i nie wiem o co tyle szumu .kolorowanki dzieci nie wychowaja jesli my tego nie zrobimy i nie ukierunkujemy ich .naprawde to stwierdzenie jest tak samo niedożeczne jak to ze bolek i lolek to geje ..ludzie zaczynaja szukac dziury w calym ,nie rozumiem tego swiata!!!
Komentarz od Justyna — 23 marca, 2009 @
Ja mysle, że małemu dziecku jest zupełnie bez różnicy czy na kolorowankach jest mezczyzna czy kobieta. Nie popadajmy w obled. Jako przyszly pedagog osmiele sie stwierdzic ze nie kolorowanki ucza dzieci poszanowania odmiennej plci tylko osoby z ktorymi przebywaj. Wiec zamiast szukac dziury w calym zajmijmy sie moze czyms bardziej pozytecznym.
Pozdrawiam
Komentarz od Alicja — 23 marca, 2009 @
Droga Redakcjo,
zdaję sobie sprawę, że jest to poważny temat, ale gdy po raz pierwszy go przeczytałam, autentycznie wybuchnęłam śmiechem:)Kolorowanki zostały przedstawione w realny sposób, ponieważ w prawdziwym świecie mamy więcej panów-strażaków, -listonoszy, -policjantów itd. A to, kim nasze dzieci będą chciały zostać w przyszłości zależy od nich samych, a nie od jakiś śmiesznych kolorowanek.I jak Panie, które się wypowiedziały powyżej,uważam, że jest to szukanie dziury w całym.
Pozdrawiam.
Komentarz od Ewelina — 23 marca, 2009 @
Witam!
Zgadzam się z wypowiedziami Rysowników. Za dużo już tych feministycznych poglądów, nawet dzieciom spokoju nie dadzą ;o)
Pozdrawiam!
Komentarz od Monika — 23 marca, 2009 @
Nie wiem o co się rozchodzi sprawa… nie rozumiem zarzutów. Dla mnie te kolorowanki są po prostu ładne, przedstawiają zawody w realny sposób… Jak większość pań uważam, że to jakieś szukanie dziury w całym!
Komentarz od Agnieszka — 23 marca, 2009 @
Witam!
Po przeczytaniu tematu i wypowiedzi, oraz ponownym obejrzeniu kolorowanek. Jestem bardzo zdziwiona, że malowanka może wywołać takie oburzenie. Również jestem zdania, iż dla dziecka najważniejszy jest rysunek, liczba elementów do kolorowania, jego prostota lub utrudnienia w zamalowaniu danego elementu, a nie płeć przedstawiająca dany zawód.
Proponuję rodzicom którzy mają tutaj jakieś “ale” aby wzięli czyste kartki papieru usiedli z dzieckiem i poprosili swoja pociechę o narysowanie samemu zawodów z kolorowanek.
A później przeanalizujcie czemu rysunki(płci) dzieci w większości jak nie całości pokrywają się z obrazami Rysowników.
Uważam, że Rysownicy przy wykonywaniu malowanek nie zastanawiali się zbytnio nad płcią danego zawodu, a raczej na jak najlepszym zobrazowaniu go.
To tak jak ja tworząc zadania matematyczne miałabym się zastanawiać czemu w zadaniu przeważają liczby parzyste nad nieparzystymi. Nie uważacie, że to lekka przesada?
Pozdrawiam – Dorota.
Komentarz od Dorota — 23 marca, 2009 @
Podzielam opinię przedmówców. Robimy “z igły widły”
Proponuję wzbogacenie listy kolorowanek o zawody typowo “kobiece” i będzie ok.
Komentarz od Paweł — 23 marca, 2009 @
Pytanie tylko, czy dzielenie zawodów na “typowo męskie” i “typowo kobiece” jest słuszne? :) Czy właśnie to nie są stereotypy, których powinniśmy się wystrzegać?
Komentarz od Jolanta Gajda — 23 marca, 2009 @
Nie popadajmy w skrajości – za chwilę będziemy dyskutować dlaczego pani sprzedawczyni ma taki duży dekolt, taakie kształty itd ;)
Komentarz od Paweł — 23 marca, 2009 @
Następnym razem wystarczy po równo obdzielić tematykę płciami i będzie OK :) i niekoniecznie “typowymi” zawodami, bo komu przeszkadza np.pani prowadząca autobus ?
Komentarz od LiLo — 23 marca, 2009 @
Jestem zszokowana “awanturą” w tej tematyce.
Tłumaczenie zawodów i priorytetów wśród płci należy do rodziców.
Bardzo cenię ten Serwis i jestem głęboko wdzięczna, że istnieje.
Na tych materiałach moje niepełnosprawne dziecko wyuczyło się wielu umiejętności (w tym j.ang).
Czy listonoszem jet pan czy pani – to dla nas żadna różnica.
Ważne,że jest taki zawód i dziecko dzięki kolorowankom ma szansę go poznać.
Ludzie nie róbcie z igły wideł.
Nie poruszajcie Autorów tego Serwisu i wykonawców przepięknych sensownych kolorowanek.
Wszystkim życzę tyle radości z tego Serwisu jakiego ja z córką doznaję.
Komentarz od sonia — 23 marca, 2009 @
czasy w których żyjemy są chyba jakieś chore…..w życiu bym nie pomyślała ani nie zastawiała się nad zasadnością użycia słowa seksistowskie w odniesieniu do kolorowanek…..a już z pewnością nie do tych na tym portalu…..to w końcu tylko kolorowanki i to dla najmłodszych dzieci….szkoda wiec rozwodzić się na ten temat ..
Komentarz od daniela pająk — 23 marca, 2009 @
Całe to zmaiesznaie nazwałabym szukaniem dziury w całym. Kolorowanka to kolorowanka, dziecko ma ją pokolorować i tyle, wykazać się swoją wyobraźnią. Nie doszukujmy się w tym jakichś podtekstów!!!! Dziecko postrzega świat w bardzo prosty sposób, a dorośli maja wypaczony umysł i doszukuja się rzeczy, których tak naprawdę nie ma.
Pozdrawiam
Komentarz od Dorota — 23 marca, 2009 @
nie odbieram kolorowanek jako “seksistowskich”, może jednak w przyszłości warto zadbać o “równowagę” i ukazywanie kobiet w równie atrakcyjnych zawodach, co mężczyzn; tak by kobieta była ceniona zarówno za rolę pełnioną w rodzinie: żona i matka, jak i w społeczeństwie: dobry,wykwalifikowany i wartościowy, a co za tym idzie, dobrze wynagradzany pracownik !
Tym bardziej, że pani redaktor też jest kobietą !
Warto by portal kreował rzeczywistość lepszą niż dzisiejsza w której kobieta będzie doceniana na równi z mężczyzną !
Pozdrawiam
Komentarz od Janka — 23 marca, 2009 @
Kolorowanki są w porządku i uważam że zaczyna panować jakaś przerażająca moda na zaprzeczanie wszystkiemu co jest właściwie naturalne co dostaliśmy od natury i jacyś wywrotowcy chcą na białe mówić czarne na czarne białe. Niech kobiety zostaną kobiece (nie chodzi mi o łańcuch o odpowiedniej długości aby kobieta nie wychylała się z kuchni), a faceci zostaną męscy (też nie chodzi mi o to aby siedział z pilotem w ręku przy TV). Nikt mi nie powie, że sportem naturalnym dla kobiet jest zawodowy boks czy też kulturystyka (daj zdrowie tym kobitkom), nie wygląda to ani ładnie ani estetycznie no i w ramionach też nie wiem czy bym chciał trzymać taką osobę. Nie wspomnę też promocje ostatnio w naszych mediach homoseksualizmu i innych temu podobnych zachowań. Nasze dzieci są takimi czystymi komputerkami, jak my rodzice i niestety w głównej mierze media zaprogramujemy je, takie otrzymamy pokolenie z którym będziemy wspólnie żyć.
Komentarz od Waldemar — 23 marca, 2009 @
Ta Pani nie wie co pisze, ja tu nie widzę żadnego seksistowskiego podtekstu.. Są jak najbardziej ok:)
Komentarz od Karolina — 23 marca, 2009 @
Zawsze się znajdzie ktoś, komu coś nie będzie pasowało.
Dla mnie kolorowanki są wspaniałe, moje dziecko z przyjemnością koloruje obrazki,
które mogę wydrukować. Od temperowania kredek ręczną temperówką porobiły mi się
pęcherze na palcach i wreszcie kupiłem elektryczną temperówkę.
Byłbym bardzo zawiedzony, gdyby kolorowanki miały zniknąć z powodu czyjegoś
niezadowolenia.
Chyba znowu sprawdziła się zasada:
“Mądry widzi moją zdrową nogę prawą,
a głupi lewą, co ją mam kulawą”.
Jak komuś się nie podoba w naszej piaskownicy, to niech idzie do innej.
Ciekawe, gdzie są Ci, którzy kilka miesięcy temu, doszukiwali się podobnych
odchyleń seksualno emocjonalnych u Teletubisiów.
Moja córeczka oglądała i ogląda tę bajkę jak zaczarowana.
Niech ktoś spróbuje powiedzieć, że z tego powodu ma odchylenia,
to będzie miał do czynienia ze mną czyli z OJCEM.
Pozdrawiam,
Komentarz od Władysław — 23 marca, 2009 @
Ja myślę, ze osoba, która uznała te kolorowanki za seksistowskie to albo ma za dużo czasu na wyszukiwanie nieistniejących problemow…albo z kolei za mało czasu dla swojego dziecka- i obawia się, ze nikt go nie nauczy świata i mu nie powie iż obecnie nie ma podziału na zawody męskie i damskie. Wszystko zalezy od indywidualnego podejscia osoby, jaki zawód chce wykonywac, kim chce być. A od nas, rodziców, zależy jak wiele wiedzy i podejścia do życia nauczymy nasze dzieci. Dlatego myślę, że robienie z tego jakiegos szumu jest niepotrzebne. :)
Komentarz od Gabi — 23 marca, 2009 @
Kolorowanki są zgodne z wszelkimi znanymi mi kanonami i zdecydowanie nie są seksistowskie. Autorowi kontrowersyjnej opinii polecam zapoznać się z wszystkimi podręcznikami i ćwiczeniami do kształcenia zintegrowanego i jestem przekonany, że i o tych pozycjach powie, że są seksistowskie. Z całą odpowiedzialnością jako doktor pedagogiki wczesnoszkolnej stwierdzam, że osoba, która wygłasza takie herezje jest niedowartościowaną feministką z zaburzeniami psychicznymi.
Komentarz od Krzysztof — 23 marca, 2009 @
Szanowni Panstwo
Zgadzam sie z powyzszymi wypowiedziami – zwlaszcza z wypowiedzia Pani Beaty. Jestem pedagogiem (25 lat pracy z dziecmi i mlodzieza), muzykiem, od 8 lat dyrektorem duzej szkoly. Maja racje rysownicy – rysunki zawieraja najwazniejsze elementy zwiazane z tematem, plec jest dobrana zgodnie z panujacymi tendencjami. Nie ma mowy o seksizmie (zaskoczylo mnie to okreslenie – wyjechalam z Polski 20 lat temu):)
Znalazlam w obawach Pani, ktora wywolala dyskusje inny problem – typowo polski: podzial zawodow na lepsze i gorsze i – niestety, co za tym idzie, podobny podzial ludzi, wykonujacych te zawody. To swoisty fenomen. Mieszkalam i pracowalam w kilku krajach (Wlochy, Szwajcaria, USA) i nigdzie – poza naszym krajem – nie spotkalam sie z czyms podobnym. Kazdy zawod jest szanowany, a przede wszystkim szanowany i ceniony jest dobry pracownik – specjalista w swojej dziedzinie. Zawod sprzedawcy, to ten, z ktorym spotykamy sie najczesciej w naszym codziennym zyciu – zawod nielatwy, wymaga talentu, zaangazowania, wiedzy, a doskonali sprzedawcy sa cenieni nie mniej niz dobrzy lekarze. Zastanawia mnie czesto nasze dziwne postrzeganie swiata – ma to cos wspolnego z systemem wartosci, wychowaniem wlasnie, edukacja, poziomem etyki zawodowej. Mam wrazenie, ze zbyt malo wagi przywiazujemy w wychowaniu naszych dzieci do ksztaltowania pozytywnych postaw, wpajania szacunku i respektu dla ludzi, otwartosci, wysokich norm etycznych. Panstwa rysunki bardzo mi sie podobaja – moze warto poszerzyc kolekce. Pozdrawiam bardzo serdecznie Pania Jolante, Rysownikow, cala Redakcje portalu i Uzytkownikow.
Komentarz od Barbara — 23 marca, 2009 @
Zgadzam się z opinią, iż we wszystkim należy znaleźć “złoty środek” i nie popadać w skrajności. Ale nieśmiało dodam, że bardzo fajne i rzetelne badania jednej z uznanych psychologów Margaret Mead udowodniły, iż dzieci- i chłopcy i dziewczynki- których rozwój fizyczny i emocjonalny od najmłodszych lat był nastawiony na rozwijanie zarówno tych umiejętności “zarezerwowanych” dla jednej czy drugiej płci (np. wyobraźnia przestrzenna kontra wrażliwość emocjonalna)- NIE WYKAZAŁY POTEM żadnych istotnych różnic w osiąganych wynikach jako dorośli.
Przyznam , że do tych kolorowanek bym się nie czepiała, ale naprawdę denerwują mnie REKLAMY,które faktycznie bezczelnie bazują na wszelkich możliwych stereotypach- mama jest od prania, sprzątania i gotowania _oczywiście może się zawsze wspomóc Mr Properem itp ale nigdy tatą! bo tata w tym czasie może tylko dokonywać zakupu świetnego samochodu lub lokować pieniądze!
Komentarz od Joanna — 23 marca, 2009 @
Witam serdecznie,
Mysle, ze problem tkwi w podejsciu i “odczuwaniu” pewnych kwestii. Jak wiekszosc rodzicow wspomnialo wazne jest to czy i jak rozmawia sie z dziecmi.Zawsze moim dzieciom mowie, ze nie wazne kto JAKI zawod wykonuje ale JAK go wykonuje. Abysmy zyli szczesliwie wszystkie zawody sa potrzebne zarowno osoba sprzatajaca ulice jak rowniez osoby zarzadzajace duzymi(czy)malymi firmami,kazdy ma swoje odpowiedzialne zadanie.W naszym domu to tato jest na urlopie wychowawczym a mama pracuje(przy pierwszym dziecku bylo odwrotnie)to tato piecze i gotuje(przepysznie),tato kapie dzieci…
Na szczescie jadac do szkoly, pracy widzimy pracujace zarowno kobiety jak i mezczyn- sprzatajacych ulice, maszerujacych straznikow miejskich(K,M)czy policjantów(K,M)w restauracjach czy barach(K,M), w naszym osiedlowym sklepiku za lada stoi i Pan i Pani. Moje dzieci nie mowia”jak dorosne to chcialbym byc..” tylko mówia” bede bankowcem, opiekunem w zoo, nauczycielka, lekarska, policjentka”… i tego im wlasnie zycze
Pozdrawiam
sabina
Komentarz od sabina — 23 marca, 2009 @
Droga Redakcjo!
Nie dajmy się zwariować! Autorka maila jest chyba feministką, a ja mam wrażenie, że one czują się chyba trochę gorsze od mężczyzn. Tylko… dlaczego? Nie rozumiem… Powiem szczerze, że dziwnie wyglądałby pan w przedszkolu lub jako nauczyciel w 1-3. Dopiero wszyscy zaczęliby bić na alarm, a pan zostałby okrzyknięty pedofilem.
Jeszcze raz – nie dajmy się zwariować!
Komentarz od Joanna — 23 marca, 2009 @
Uważam, że kolorowanki są odpowiednio dobrane dla dzieci. Każdy rodzic wychowuje dziecko indywidualnie według własnych zasad, przekonań, tradycji. Dajcie spokój, nie zajmujcie się bzdurami. Myślę, że dzieci nie zastanawiają się nad tym co jest na danym rysunku. Dla nich jest najważniejsza dobra zabawa.
Komentarz od Kamila — 23 marca, 2009 @
Wyssane z palca i tyle:) Naprawdę nie uważam, by coś było w nich nie tak.
Komentarz od Karolina — 23 marca, 2009 @
witam:)
Kolorowanki jak kazde inne a po drugie uwazam ze zarówno kobieta jak i mezczyzna nei musi pracowac tylko w stereotypowych zawodach odnoszących się do danej płci. Kiedys moze i do tego
przywiązywaną wiekszą uwage ale mysle ze teraz to nei ma znaczenia czy powiedzmy mąz
opiekuje sie domem i dziecmi ,a żona pracuje i zarabia na dom teraz to juz typowe.
I niewiem o cio tyle hałasu jak nie do Teletubisiów sie przyczepili tak teraz do
kolorowanek, głupota. Pozdrawiam
Komentarz od Kinga — 23 marca, 2009 @
naprawdę , nie wiem o co tyle szumu………
Mam czteroletnią córkę i z całą odpowiedzialnością wydrukowałabym te kolorowanki dla niej.
Rozsądny rodzic potrafi wytłumaczyć dziecku , że to są tylko przykłady, a zawody te mogą być (i są) wykonywane zarówno przez kobiety jak i mężczyzn.
Nie popadajmy w paranoję…
Komentarz od Kamila — 23 marca, 2009 @
Droga Radakcjo Super Kid!
Z całą stanowczością nie zgadzam się z opinią, jakoby te kolorowanki były seksistowskie.Sama mam dwie córeczki ( jeszcze małe bo poznaja dopiero swiat ten dobry i ten zły) nie uwazam , aby kolorowanki miały jakis wpływ na ukierunkowanie w przyszłości ich drogi życiowej. Myslę ze to my rodzice powinniśmy z dziećmi rozmawiać i przedstawiać im świat ( nie na podstawie kolorowanek).Czy bajki w telewizji czy w książkach maja za zadanie przedstawiac nam świat rzeczywisty i ukierunkowywać nasze pociechy.Przecież nie wierze w to, aby każda dziewczynka czytajac królewnę sniezkę utorzsamiała sie z tą postacia i chciała pozostać królewną w przyszłości. Ludzie bardziej się martwmy , aby nasze dzieci nie musiały oglądać bajek i kolorowanek przedstawiajacych jakieś stwory “mordujące” innych.Tego powinniśmy sie obawiać ,a nie kolorowanek o zawodach na której przedstawiony jest Pan strażak zamiast Pani strażak.
Komentarz od Renata — 23 marca, 2009 @
Nie widzę nic seksistowskiego w tych kolorowankach. A tak na marginesie, kto powiedział, że strażak, czy kosmonauta na obrazkach to nie kobiety? Spod kombinezonu nie widać płci. Nie przejmujcie się głupimi uwagami, tylko dajcie wiecej obrazków, bo wykorzystuję ję w pracy z moimi uczniami.
Komentarz od Barbara — 23 marca, 2009 @
Kobiecie się chyba nudzi skoro ma czas na zajmowanie się bzdurami, więc prawdopodobnie nie ma dzieci, o wychowanie których tak bardzo się troszczy. Kolorowanki są ok i nie ma się do czego przyczepić. Pozdrawiam
Komentarz od Lila — 23 marca, 2009 @
uważam że kolorowanki sa wporządku żyjemy w XXI wieku i każdy ma prawo robić to co chce i niema tu wielkiego znaczenia czy pani sprzedaje czy pan to jest wolny wybór jedynie moge poradzić rysownikom to aby rysowanki robili proporcjonalnie dla dziewczynek i chłopców a dzieciom życze miłej zabawy …. pozdrawiam
Komentarz od magda — 23 marca, 2009 @
Drodzy Panstwo, nie bądźmy bardziej papiescy, niż sam papież!
Fajne kolorowanki, nie dyskryminują kobiet, nie czepiajmy się!
Komentarz od ewa — 23 marca, 2009 @
Te kolorowanki są głupie, przecież każdy wie, że lekarką w przychodni jest kobieta, polowa naukowców albo pracowników naukowych est tez kobietami. To nie seksizm tylko bezmyślność autora tych “dzieł”, który sam myśli sterootypami i nie dostrzega rzeczywistości dookoła.
Komentarz od alicjak — 23 marca, 2009 @
Może temat jest za ostro potraktowany,ale jako kobieta byłoby mi milej jakby lekarzem pediatrą na obrazku była kobiet.Trochę obrazki trącają stereotypami. Jednak takie ilustracje zapadają w pewnym stopniu nieświadomie w “podświadomość” dziecka, ale to my decydujemy co dajemy dziecku a nie ilustrator. On ma prawo do własnej wizji.Obrazki mi się podobają i stanowią alternatywę do innych. Na tych ilustracjach edukacja się nie kończy i jak każdy sam zachowa równowagę to będzie ok.
Serdecznie pozdrawiam.
AS
Komentarz od Asia — 23 marca, 2009 @
Nie dajmy się zwariować i manipulować pieniaczom typu: autorka owego maila. Kolorowanki są świetne i znakomicie nadają się do włączenia ich w proces dydaktyczny poświęcony zarówno wprowadzaniu zawodów jak i najzwyklejszym ćwiczeniom usprawniającym manualnie. Pozdrawiam a grafikom gratuluję talentu, zaś pani J.Gajdzie – dalszych świetnych pomysłów na prowadzenie tego portalu.
Komentarz od Elżbieta — 23 marca, 2009 @
poza tym trąci mi to “dziewczynami na traktory” i pseudorównoupranieniem. Dzieci (w przeciwieństwie do Państwa) nie doszukują się “dziury w całym”.
Komentarz od ewa — 23 marca, 2009 @
Czy te feministki całkowicie już pogięło?!!!
pracuję w szkole i często na świetlicę bądź w ramach nagrody za dobre zachowanie drukuję dzieciom kolorowanki z waszej strony (jak mamy czas to omawiamy pokolorowane już obrazki)i nigdy nie spotkałam się z jakimś negatywnym odbiorem danego rysunku. Była przeprowadzana rozmowa odnośnie zawodów i wręcz przeciwnie z “chorymi” opiniami chłopcy wyrażali zdanie odnośnie sprzedawcy że nawet fajnie byłoby pracować w sklepie bo mogą pokazać swoją siłę np. przy noszeniu skrzynek z warzywami, owocami. Tak samo dziewczynki odnośnie bycia lekarzem były bardzo zainteresowane.
Więc niech te osoby co wysuwają takie dziwne wnioski, niech chwilę pomyślą w jakim celu wypisują takie brednie
serdecznie pozdrawiam
Komentarz od Justyna — 23 marca, 2009 @
witam
uwazam ze nie nalezy brac sobie tak wszystkiego do serca bo wychodza widły z igieł ( czy jak to tam )
mysle ze bardziej należało by dbac o to zeby dziecko nie oglądało telewizji gdzie w co drugiej reklamie wystepują postawy seksistowskie
to czy dziecko bedzie kiedys dyskryminować pleć przeciwna zależny przede wszystkim od zaobserwowanych relacji w domu czy w szkole
Komentarz od Józefina — 23 marca, 2009 @
Droga Redakcjo Superkid.
Nie rozumiem skąd tyle szumu wokół tych obrazków. Z pewnością jestem przekonana, iż są to zarzuty bezpodstwne. Nie uważam aby były one seksistowskie- nie ma to znaczenia czy na obrazku jest Pan listonosz, Pan Strażak czy też te samą pracę będzie wykonywać kobieta.
Dla małego dziecka nie ma to większego znaczenia.
Pozdrawiam- Sylwia K.
Komentarz od sylwia — 23 marca, 2009 @
Kompletnie nie rozumiem….
Kobiety walczą o równouprawnienie, a tak na prawdę tego nie chcą… bo każda kobieta lubi być traktowana jak księżniczka :)
To co jest w kolorowankach to jest nasza rzeczywistość i narysowanie zawodu mechanika samochodowego- kobiety byłoby niedorzeczne!
Matki opamiętajcie się!
O wiele ważniejsze dla dziecka jest to jak zostanie wychowane i co wyniesie z domu.
od malutkiego jest tzw. wdrukowywanie: dlaczego dziewczynce kupujesz bobasa? żeby od małego przyzwyczajać ją, ze to ona będzie bawiła dzieci?
a mając dwoje dzieci? Dlaczego chłopiec wyrzuca śmieci a dziewczynka wstawia pranie albo wyciera kurze?
czemu córka pomaga mamie w kuchni a syn kosi z tatą trawę?
BO TAK JEST!
Taki jest nasz świat i labo to zaakceptujemy i będzie żyło się lepiej, albo można siedzieć i wypisywać maile jak to nie jesteśmy oburzeni ze kobiety są nierówno traktowane!
a czy któraś kobieta chciałaby wymieniać koło w samochodzie? Golic brodę codziennie? Jeździć z samochodem od mechanika? A może znajdzie się taka co kupowałaby swojemu mężowi kwiaty wracając z pracy?
Każda z płci ma przypisana swoja rolę i tak powinno zostać:)
jestem kobietą, matka dwójki dzieci i uważam że bycie kobieta ma swoje wady i zalety. Mężczyźni uważają dokładanie tak samo.
Więc radzę się skupić na odpowiednim wychowaniu dzieci na osoby otwarte asertywne potrafiące tak samo walczyć o swoje jak i chodzić na kompromisy, na osoby które będą się cieszyć życiem a nie nad nim użalać.
więcej optymizmu :)
Komentarz od Aneta — 23 marca, 2009 @
kolorowanki zdecydowanie nie są seksistowskie. Odzwierciedlają to co przeważnie dzieci widzą w rzeczywistości np. panów strażaków i panie sprzedawczynie i nie trzeba ich nad interpretować.
Komentarz od Hania — 23 marca, 2009 @
Witam, nareszcie ktoś się obudził, bo naród pod tym względem przypomina “Wesele” Wyspiańskiego. Kiedyś jako mała dziewczynka pytałam tatę: dlaczego ja piorę, sprzątam i pomagam przy pracach domowych, a moj brat nie? – Odpowiedż taty: “bo ty przecież jesteś dziewczynką!?”
Jak urosłam, tego samego oczekiwała teściowa i mąż: służącej w domu. Walka z wiatrakami wygnała mnie z kraju. Dziś mam wykształcenie pedagogiczne duńskie i obserwuję walkę dunek z zaborczymi panami, krórzy, (tak jak autor kolorowanek) bagatelizują sprawę i notorycznie odwracają uwagę pań od dyskryminacji. Tu nikt nie ma wątpliwości, że indoktrynacja zaczyna się bardzo wcześnie. Jak się dzieci podda obróbce to potem dorosłego już się nie naprawi. Dlatego tutaj w Danii, Szwecji i Norwegii takie numery są zabronione, a to co dzieciom się podsuwa, jest pieczołowicie ważone, jako że “czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci….”.
W Skandynawii kobiety walczą z niższą płacą (17% mniej niż mężczyzna za tą samą pracę)i z krzywym podziałem stanowisk kierowniczych. A ponieważ panowie nie chcą pola ustąpić, więc się mówi o regulacji prawnej i procentowym obsadzaniu tych stanowisk.
Sumasumarum kolorowanki tu już przerabiano dawno temu i techniki bagatelizowania, ironizowania i wyśmiewania też. Tu panie walczą na wyższym szczeblu. I dla przykładu podam, że jak tylko mowa o wyrównaniu zarobków, piastujący ważne stanowiska (w mediach,polityce) panowie natychmiast rzucają jakąś cholernie ważną, niecierpiącą zwłoki polemikę do debatowania, i w ten sposób zagłuszają i odstawiają na boczny tor tę ważną dyskusję o nierównych płacach.
Tu na tym forum próba zbagatelizowania ważkości podawanych dzieciom sygnałów jest typowym przykładem walki o równouprawnienie w skandynawii przed 30oma laty. Namawiam wszystkie panie aby nie dały się zwariować, i choć kobiety często same sabotują swą własną sprawę i pozycję w społeczeństwie, proszę nie mieć wątpliowości, że droga do równouprawnienia daleka, twarda i bezwzględna a repertuar panów w obalaniu wszelkich podejrzeń czy niedajboże żądań zmian wyrównania pozycji niewyczerpany. Nie ma niewinnych materiałów dydaktycznych, a przemycane treści pod pozorem niewinnej kolorowanki,czytanki, filmu itp nie są bez znaczenia dla procesu wychowawczego i formowania postaw przyszłych polaków, bo przecież “takie będą rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie..” i pozostaję w nadziei, że nie będą panowie obalali tych wielkich słów naszego wielkiego rodaka, a w swej jakże drapieżnej walce o zachowanie nienależnych im przywilejów odstąpią od brania dzieci w zakład.
Z szacunkiem Lucyna Wysocka Jensen(nauczycielka duńskiego, matematyki, fizyki i mediów w duńskiej szkole podstawowej)
Komentarz od Lucyna — 23 marca, 2009 @
Witam wszystkich :)
To jakaś kompletna paranoja…Wymyślanie opinii, że kolorowanki są seksistowskie to chyba efekt tego, że ktoś ma zbyt dużo wolnego czasu i nie wie co z nim zrobić :) Polecam kurs tańca towarzyskiego jako dobry sposób na spożytkowanie nadmiaru energii :)
Pozdrawiam wszystkich, którzy ze swoimi pociechmi chętnie oddają się zajęciom plastycznym wykorzystując kolorowanki :)
Komentarz od Tosia — 23 marca, 2009 @
Jedyne co mam do napisania to to że nie podoba mi sie stwierdzenie rysownika iż rysuje tak jak jest ” Bo w jego sklepach obsługują przeważnie kobiety i dlatego narysował jak sprzedawczynię kobietę ”
Jest to moim zdaniem utrwalanie stereotypów :-(
Smutne to ale prawdziwe :-(
Komentarz od Basia — 23 marca, 2009 @
Witam.
Moim zdaniem nie są seksistowskie.Za to świetnie przedstawiają wybrane zawody. Pokazują jak najczęściej wygląda nasza rzeczywistość. Kolorowanka ma być dla dziecka czymś przyjemnym, przy okazji ma uczyć,ale nie uczy sama kolorowanka, ważniejsza jest rozmowa z dzieckiem. W trakcie tej rozmowy dziecko samo zauważy ze niektóre zawody wykonują nie tylko mężczyźni, ale również kobiety. Po to przecież jest się rodzicem,nauczycielem.
Komentarz od WIESIA — 23 marca, 2009 @
Nie popadajmy w paranoję.. Nie zamykajmy się tylko na to co widzimy na kolorowankach, ale też rozmawiajmy z dziećmi. Każdy maluch widzi to co widzą rodzice, bo to przecież właśnie rodzice mają największy wpływ na to, jak dziecko postrzega świat.
W przypadku zawodów – nie sądzę, żeby maluch kolorując obrazki zamknął się w przyszłości na pewne zawody, tylko dlatego, że coś zostało “zaszufladkowane”. Przecież to, że na kolorowance z lekarzem nie ma kobiety, która jak wiemy, równie dobrze może wykonywać dany zawód, nie znaczy, że dziecko nie dostrzega innych ewentualności ;) równie dobrze lekarzem być może jest jego mama, babcia, ciocia czy sąsiadka.. być może samo chodzi na wizyty do Pani doktor, którą lubią wszystkie dzieci odwiedzające przychodnię. Dziecku należy wytłumaczyć jedynie, że zarówno kobieta jak i mężczyzna ma takie same prawa. Może być i pan doktor i pani doktor, kucharz i kucharka, fryzjer i fryzjerka etc. Dziecko jest w stanie bardzo szybko to zrozumieć (a już na pewno jeśli poprzemy przykładami :) )
Zawsze możemy też “przyczepić się” do kwestii dzieci na malowankach.. ale.. po co? to też w większości chłopcy, a przecież nie znaczy to, że dziewczynki nie będą chciały kupować w sklepach czy też chodzić do lekarza tylko dlatego, że na rysunku był CHŁOPIEC ;)
Czy kiedy na kolejnej kolorowance o innej tematyce dwie dziewczynki będą trzymać się za rączki, uznamy, że jest to propagowanie homoseksualizmu? Nie odczytujmy wszystkiego tak dosłownie :) czasami okazuje się, że przewrażliwieni rodzice myślą mniej racjonalnie niż ich własne dzieci.
Komentarz od Aleksandra — 23 marca, 2009 @
Kolorowanki absolutnie, nie choć każdy ma prawo do postrzegania świata według własnych norm , przecież i tak wiemy ,że to od nas zależy w jaki sposób te normy przekażemy dziecku ,które z nich beda ważne i jak przedstawiane . Natomaist przestraszyły mnie niektóre wypowiedzi np Pani Joanno dlaczego nauczyciel podstawówki to pedofil a feministka to coś złego ? Zastanawia mnie też dlaczego mając taki dostep do wiedzy wydaje sie nadal niektórym ,że hasło fenimizmu to” kobiety na traktor ” A jeszcze ciekawe, że dobry kucharz jako zawód to wyłącznie mężczyzna, czy to dlatego ze rzeczywiscie tacy dobrzy czy dlatego że wieki wstecz nie wolno było kobietom oficjalnie wykonywac tego zawodu ,zreszta nie tylko tego.
Ale przecież wszyscy sie zgadzamy, że nie o to w tych pieknych kolorowankach chodzi są naprawdę świetnie zrobione i fantastycznie oddają naszą rzeczywistość. Pozdrawiam
Komentarz od edzia — 23 marca, 2009 @
Nie rozumiem o co tyle hałasu. Kolorowanki są zupełnie w porządku. Trudno na jednym rysunku przedstawić ten sam zawód w wykonaniu kobiety i mężczyzny. Jeżeli w miejsce mężczyzn wstawi się kobiety, to ktoś może stwierdzić, że rysunki były przygotowywane przez feministkę itd. To totalna głupota. Przedstawiane zawody wykonywane są zarówno przez mężczyzn jak i przez kobiety. To rola rodziców (opiekunów) dziecka, aby mu to wytłumaczyć.
Komentarz od Blanka — 23 marca, 2009 @
Bzdura, tej “bystrej” osobie musiało się nudzić!
Pracuję w przedszkolu, często drukuję te kolorowanki i będę to robić nadal!
Myślę, że taka jest większość opinii, a “bystrą” namawiam do kontaktu
z panią od Teletubisiów;), znajdą wspólny język:).
Komentarz od Magdalena — 23 marca, 2009 @
“O co tyle szumu”, “to tylko kolorowanki”- no właśnie, ale czy “tylko” jest tutaj odpowiednim słowem? Patrząc na wypowiedzi użytkowników portalu myślę, że rola przedmiotów w rozwoju dziecka jest tutaj lekko mówiąc niedoceniana. Kolorowanki, które obejrzałam są rzeczywiście typowe dla naszego społeczeństwa- pan strażak, pani spzedawczyni itd. Ale właśnie- czy wszystkie materiały przeznaczone dla dzieci muszą być typowe, szablonowe, żeby nie powiedzieć-stereotypowe? Myślę, że nie jest to kwestia wyłącznie kolorowanek, tylko raczej drobny element większego problemu.
Komentarz od Gosia — 23 marca, 2009 @
Ja w ogóle nie rozumiem, jak można wpaść na taki pomysł i doszukiwać się tego nawet w kolorowankach dla dzieci. Czy osoba, która na to wpadła nie powinna czasem udać się na jakąś terapie?? Ludzie nie popadajmy w paranoje.
Komentarz od Magda — 23 marca, 2009 @
Zgadzam się, że przedstawianie zawodów w postaci rysunków, aby przekazać dzieciom wiedzę o nich jest wspaniałe. Sama jako dziecko i początkujący uczeń języków obcych z nich korzystałam, a dziś przekazuję je dzieciom, które sama uczę. Nigdy nie widziałam w tych kolorowankach przesłanek seksistowskich,tym samym nie widzę ich w tych opublikowanych w portalu SuperKid. Każdy rodzic sam wychowuje swoje dziecko i uczy je poglądów na świat. Jeżeli sam nie jest przewrażliwiony na dany temat, to i dziecko nie będzie. To tak jakby w bajkach, gdzie zły duszek – ciemna strona naszego sumienia, złe uczynki – są przedstawione jako diabełek, doszukiwać się elementów satanistycznych.
A ci, którym kolorowanki i bajki się nie podobają, niech z nich ni korzystają lub wymyślą i stworzą własne.
Pozdrawiam
Komentarz od Mariola — 23 marca, 2009 @
Gratuluję promocyjnego chwytu!
Wywołać dyskusyjny temat i ściągnąć maruderów do serwisu i na bloga (jak mnie np.), a liczniki dostaną kopa…
Teraz na serio.
Niezależnie czy jest to problem ukartowany przez dział autopromocji, czy prawdziwa polemika – to temat ten jak zawsze jest tematem zastępczym i nie warto go roztrząsać. Oczywiście zgadzam się z argumentami Pani i Pana (proszę zwrócić uwagę, jakiej użyłem kolejności) rysowników. W tych kolorowankach nie ma problemu seksizmu bo taki problem w naturze nie istnieje – wymyśliły go na własne potrzeby tzw. feministki, które chcą nim zarażać pozostałe Kobiety, ale jak pokazuje życie natura przed zarazkami broni się sama wytwarzając skuteczne przeciwciała, więc i w tym przypadku możemy być spokojni…
Moja córka i syn będą nadal kolorowały to, co wybiorą same – zapewniam że wybierają zgodnie z naturą, a my rodzice nie szkoliliśmy ich jak mają wybierać kolorowanki. Ktoś powie, że nauczyły się tego z obserwacji (telewizja, przedszkole, rówieśnicy itp.) i to może być prawda, bo jeśli tylko z 20%-wym zaangażowaniem zaobserwowały tam różne modele życia, to wybrały te 80% zachowań naturalnych ;)
P.S. Do działu autopromocji.
Gdyby wrzucić link do tego artykułu na jakiś blog “branżowy” od takich drażniących tematów (np. http://korwin-mikke.blog.onet.pl lub http://prawy-sierpowy.blog.onet.pl) to liczniki skoczyły by wielokrotnie szybciej. Jeśli tak się stanie to liczę na specjalne bonusy :))
Co? Ja też tym wpisem coś promuję!? Naturalne idee zawsze warto promować…
Komentarz od Jarosław — 23 marca, 2009 @
to jakaś kompletna bzdura !!! ten , kto napisał coś takiego prawdopodobnie sam ma jakiś problem….
Komentarz od agnieszka — 23 marca, 2009 @
Jestem ciekawa kim z zawodu jest Pani która się tak obruszyła, może ma jakieś kompleksy i wyżywa się na portalu, chyba ze jest górniczką.Oczywiste jest że są zawody bardziej męskie i bardziej damskie z racji chociażby ciężkości wykonywania. Nie jestem pewna czy ta pani chcialaby pracować w kopalni, na budowie czy jeździć do pożarów, a ekspedient to chyba mało płatna praca jak na mężczyznę, a fryzjerów jest coraz wiecej. Nie sądzę zeby moje dziecko przez kolorowanki minęło się z powołaniem. Biedne dzieci które mają matkę wyczóloną na niepotrzebne rzeczy.
Komentarz od Ola — 23 marca, 2009 @
Nie wiem,komu przyszło do głowy użyć nazwy “seksistowskie” w odniesieniu do kolorowanek przedstawiających zawody.Bo co:pan jest strażakiem, listonoszem,lekarzem, a pani sprzedaje w sklepie? To jest seksizm? No to gratuluję wymysłu temu komuś, kto sprowokował tą dyskusję – trzeba nie lada “rozumu”, żeby tak kombinować…Pozdrawiam całą redakcję Super Kid, a pani od tego pomysłu podpowiem – uczmy nasze dzieci szacunku do wszystkich ludzi, bez względu na płeć i zawód, bo to, kim będą w przyszłości, jaki zawód będą wykonywały zależy tylko i wyłącznie od nich, nie od bzdurnych podziałów damsko-męskich. Ważne, by spełniały się w tym, co robią, bo wówczas będą szczęśliwe i do główek im nie przyjdzie taki głupi pomysł.
Komentarz od Dorota — 23 marca, 2009 @
Droga Redakcjo!
Uśmiech na twarzy mi nie znika czytając list krytyczny w sprawie kolorowanek “Zawody”. Droga Pani – szacunku do ludzi uczymy nie poprzez kolorowanki, bajki, łamigłówki, itp. – to tylko środek do pokazania, przybliżenia świata dziecku. Nasze komentarze burzą dziecięcy świat mądrości.To my dorośli widzimy seksizm wszędzie, nawet tam gdzie go szukać nie trzeba. Dzielić ludzi ze względu na wykonywany zawód a nie na to co sobą reprezentują, jest w moim przekonaniu zaburzoną wizja świata. Jestem nauczycielem wychowania przedszkolnego od dwudziestu paru lat i nie raz, nie dwa byłam oczarowana mądrością naszych dzieci. One nie postrzegają świata według płci, ale w kategoriach dobro i zło. Nie narzucajmy im swoich fobii. To my dorośli kreujemy świat dziecka w kategoriach “to dla dziewczynek – to dla chłopców” i często wychowujemy dzieci w tym przekonaniu (to moje wieloletnie obserwacje).
Komentarz od Anna — 23 marca, 2009 @
Ja oczywiście też uważam, że nie ma w nich nic seksistowskiego.Proszę wybaczyć,ale obrazki typu kobieta-strażak lub Pan pielęgniarz nie są są zrozumiałe dla małych dzieci(bo przecież nie mówią:Moja mama jest strażakiem).No bez przesady,żeby dzieciom nabijać głowę takimi sprzecznościami.To tak jak pewna ‘inteligentna’ Pani polityk stwierdziła, że ‘Teletubisie’ to geje bo noszą torebki.A pani która to napisała albo się bardzo nudzi,albo ma jakiś uraz pod tym względem.Może ona sama chciała zostać strażakiem…?;)Pozdrawiam P.S.a Panie które rozważają czy materiały dla dzieci powinny być szablonowe czy stereotypowe,niech sięgną do literatury metodologicznej i sprawdzą na jakim poziomie dziecko w tym wieku ma rozwinięty mózg i czego powinno się je uczyć.
Komentarz od Agnieszka — 23 marca, 2009 @
Szanowna Pani – z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam Pani uwagi na temat kolorowanek (tym większym, że zawsze interesowały mnie dziwy natury). Pochodzę z rodziny, gdzie od przynajmniej trzech pokoleń kobiety kończyły studia, uzyskiwały tytuły naukowe i nigdy do nikogo nie miały pretensji, że na obrazku listonosz terroryzowany przez ogromne psisko – jest mężczyzną. Nawiasem mówiąc nie pisze Pani nic o płci tegoż psa (jeżeli nie jest suką – dzieci dojdą do wniosku, że płeć żeńska u naszych najwspanilszych przyjaciół jest mniej wartościowa !). Serdecznie pozdrawiam, życzę sukcesów w walce o równość płci, ale wychowanie dzieci proszę pozostawić ludziom zarówno wielkiego serca jak i ROZUMU!
Z należnym szacunkiem Renata Roczkowska
Komentarz od Renata — 23 marca, 2009 @
Uważam, że kolorowanki są w porządku. Osoba, która dopatrzyła się w nich dyskryminacji płci, moim zdaniem zagalopowała się w swoich feministycznych opiniach. Ja również należę do feministek, ale staram się nie popadać w skrajność. Pozdrawiam
Komentarz od Wioletta — 23 marca, 2009 @
Jestem nauczycielem w klasach młodszych, w tresciach nauczania mamy za zadanie zapoznać uczniów z zawodami wykonywanymi przez rodziców i inne osoby. Nigdy nie dzielimy zawodów na kobiece i męskie. Bardziej wskazujemy na ich rolę w społeczeństiwe, na ich trud, specyfikę. Dzieci chętnie poznają zawody, lubią spotkania z rodzicami – mama zawód- chcą się chwalić zawodem swojej mamy i taty. Są z nich dumni, że wykonują taki, a nie inny zawód. I zgadzam się, że takich uwag pod adresem serwisu nie powinny padać. Dzieci łatwo uczyć tolerancji, ale dorosłych już nie! Pozdrawiam serdecznie.
Komentarz od Justyna — 23 marca, 2009 @
To chyba jakieś nieporozumienie.Nie widzę niczego nienormalnego w tych kolorowankach,niczego czym mogłyby gorszyc.Zupełnie nie wiem w czym problem? Ktoś chyba z braku zajęcia pisze takie bzdury.Niech wyluzuje trochę. Na każdym kroku można spotkac coś co nie wszystkim się będzie podobało,ale co z tego.Mądry rodzic powinien dziecku tłumaczyc, a nie wydawac głupie opinie. Pozdrawiam
Komentarz od Jola — 23 marca, 2009 @
Zgadzam się z opinią rysowników kolorowanek. Ten mail chyba faktycznie pisany był przez feministkę.
Pozdrawiam
Komentarz od Zbyszek — 23 marca, 2009 @
Droga Redakcjo!
Uważam, że to absurd: dzieci nie znają nawet pojęcia seksizmu, to my, dorośli wynajdujemy takie problemy (chyba na wzór amerykanów, którzy to pozywają nawet do sądu małe dzieci za to, że rysując zabawę w klasy na chodniku dokonują aktu wandalizmu, nie mówiąc o kobietach, które oskarżają mężczyzn przepuszczających ich w drzwiach o dyskryminację płci). Doszukiwanie się oznak seksizmu w niewinnej kolorowance to tak, jak zarzucenie prasie kobiecej, że dyskryminuje mężczyzn, a gazecie Auto Moto Świat, że pisze w sposób niezrozumiały dla zwykłej użytkowniczki drogi! Nie dajmy się zwariować!
Komentarz od Małgorzata — 23 marca, 2009 @
Szkoda słów… można się wypowiadać w istotnych sprawach lecz to o czym napisała Pani (autorka listu) nie jest godne mojej uwagi i myślę że są ważniejsze sprawy w życiu do zrobienia niż komentowanie idiotyzmów.
Więc idę z dzieckiem na spacer !!!
Pozdrawiam
Komentarz od Ania — 23 marca, 2009 @
O co tyle szumu,nie róbmy z ,,igły widły”to są tylko malowanki !!!!
Komentarz od Monika — 23 marca, 2009 @
WITAM,ZGADZAM SIĘ Z POWYŻSZYMI ODPOWIEDZIAMI NAPRAWDĘ PO CO TYLE SZUMU ROBIĆ,PRZECIEŻ MY JAKO RODZICE WIEMY JAK WYCHOWYWAĆ I UCZYĆ NASZE DZIECI.TO JEST ABSURD,POZDRAWIAM
Komentarz od justyna — 23 marca, 2009 @
Jestem starym nauczycielem i załamuje ręce nad takimi ludźmi jak owa Pani, ktora się oburzyła na te kolorowanki.Tacy rodzice są trudni we współpracy, bo chcą zmieniać świat według własnych wartosci i pomysłów.
Ta Pani nie jest chyba świadoma z jakimi skrzywieniami wchodzą dzieci w świat dorosłych.
Inne dzieci, które są nienaturalnie chronione przed “złem” są często dziwne, zahukane i nieprzystające do rzeczywistości(za sprawą kochających mam).
Ot i wszystko na ten temat.
Komentarz od Małgorzata — 23 marca, 2009 @
hmmm tak naprawdę od wyjaśniania dzieciom jak funkcjonuje ten świat jesteśmy my – dorośli i nie zmieni tego nikt. Nie będę tutaj rozpisywała się na temat moich poglądów oraz tego co spostrzegłam w programach, podręcznikach, ćwiczeniach i wielu innych książeczkach dla dzieci. Jeżeli jest coś “niezgdonego” i np. są to kolorwanki, na których przedstawieni są “stereotypowo” wykonawcy poszczególnych zawodów, to mówię dzieciom, iż nie ma w tej kwestii ograniczeń i tyle. Zaś dla wydawców tego portalu:zawsze można poprosić autorów – rysowników, aby niektóre kolorowanki były robione w dwóch egzemplarzach:) i po kłopocie… Dziecko zawsze sobie poradzi i będzie umiało dobrze zinterpretować to co widzi i w czym uczestniczy,jeśli tylko Mądry dorosły będzie umiał mu wytłumaczyć i odpowiednio poprowadzić;)
Komentarz od monika — 23 marca, 2009 @
Uważam że kolorowanki nie są pod żadnym pozorem seksistowskie.Proszę wybaczyć,ale obrazki typu kobieta-strażak lub Pan pielęgniarz są rzeczą normalną ,bo są takie zawody i wiele innych zawodów to czego się czepiac moje dzieci są zachwycone kolorowankami Pozdrawiam.
Komentarz od Asia — 23 marca, 2009 @
Witam.
Nie wiem po co tyle szumu??? Jak można powiedzieć, że kolorowanka może być seksistowska??? Ja uważam, że jeżeli się nie podobają to przecież nie musi ich drukować i dawać maluchom. Ja się bardzo cieszę, że mam możliwość i przede wszystkim łatwość w znalezieniu naprawdę ciekawych rzeczy dla dzieci. Nie wszystko mi się podoba ale przecież każdy z nas jest inny, każdy ma inne potrzeby, inne poglądy. Tak samo jest z dziećmi każde jest inne więc nie od kolorowanek zależy kim dziecko bedzie w przyszłości tylko od nas od rodziców…My wychowujemy, my tłumaczymy, my mamy najwieksze zadanie w życiu rozmawiać naszymi pociechami.Więc nie zwalajmy wychowywania dzieci na kolorowanki i na ludzi, którzy je tworzą.
Komentarz od Justyna — 23 marca, 2009 @
Witam serdecznie
Jestem nauczycielką w przedszkolu i uważam, że kolorowanki są dobre i na pewno nie naruszają żadnych norm, wartości… nawet jeżeli nie pokazują kobiet w wybranych zawodach nie oznacza to, że są one seksistowskie… zresztą każdą rzecz, którą daje się dziecku nie zostawia się bez komentarza (dorosłego)!!! Świat nie jest doskonały!!!
Pozdrawiam
Komentarz od Agnieszka — 23 marca, 2009 @
Uważam, że to bardzo dobrze, że ktoś rozpoczął tę dyskusję. Zgadzam się – nie powinniśmy uczyć dzieci, że w sklepie sprzedaje Pani, a listy roznosi Pan. Nie chodzi nawet o zawody “lepsze” i “gorsze”, ponieważ to jest materiał na odrębną dyskusję i niekoniecznie seksizm grałby tam rolę główną. Chodzi o to, by uczyć dzieci, że kobieta – jeśli chce – może zostać naukowcem, policjantką cz astronautką; mężczyzna – jeśli chce – może pracować w przedszkolu (być “przedszkolankiem”? ;) – kolejny problem, tym razem natury jęzukowej), być “kosmetyczką” czy pielęgniarzem. I nie powinno to dziwić ani śmieszyć. A będzie, jeśli dzieci będą przyzwyczajane, że są tylko (panie) przedzkolanki i tylko (panowie) informatycy. Co oczywiście nie znaczy, że od teraz na kolorowankach będą tylko panie informatyk i panowie pielęgniarze. Proponuję: bez parytetów, ale z dużą dozą zdrowego rozsądku.
Pozdrawiam.
Komentarz od Urszula — 23 marca, 2009 @
Witam ,
uważami ,że zamieszczane kolorowanki nie są seksistowskie.W dzisiejszych czasach 3-5 latka nie dziwi Pan pracujący w sklepie jako kasjer,ani też Pani ,która jest kierowcą autobusu czy maszynistą w pociągu i doszukiwanie się treści seksistowskich w kolorowankach świadczy o osobie
wypowiadającej się ,że pogubiła się w wspóczesnych realiach.
Dzieci inaczaj potrzegają świat i myślę ,że kolorowanki oceniją w innych kategoriach .
MG
Komentarz od Gosia — 23 marca, 2009 @
Cóż, obu stronom dyskusji można przyznać trochę racji, aczkolwiek w dobie tak rozwiniętych mediów i powszechnego dostępu do edukacji (przynajmniej w naszym kraju), nie sądzę żeby kolorowanka miała tak fundamentalny wpływ na osobowość naszych dzieci.Myślę, że są one bystrzejsze niż sądzi większość dorosłych. Jestem przekonana iż Małgosia czy Krzyś kolorując obrazek z lekarzem, kompletnie nie zastanawia się czy to zawód damski czy męski, bo w osiedlowej przychodni zdrowia większość pediatrów to kobiety. Dokładnie to samo dotyczy innych zawodów.W tej chwili dzieci codziennie obserwują w telewizji ludzi obu płci wykonujących najprzeróżniejsze zawody i sądzę, że ukierunkowanie na zainteresowania przyszłą profesją wyjdzie raczej z domu lub szkoły niż z kolorowanki. Jestem zwolenniczką rozmowy z dziećmi i tłumaczenia im pewnych sytuacji, czy to w bajkach i w filmach, czy też w kolorowankach.Jeśli mądry rodzic jest obok, to odpowiedni komentarz wystarczy żeby nie wychować seksisty, rasisty, homofoba, itp.Nie bójmy się dyskusji i rozmawiajmy ze swoimi dziećmi- pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Komentarz od Dorota — 23 marca, 2009 @
Na początku chciałam podkreślić, że kolorowanki znajdujące się na stronie internetowej superKid są naprawdę ok. i na pewno są ciekawym dodatkiem w pracy dydaktyczno-wychowawczej dla każdego nauczyciela. Moim zdaniem, kolorowanki o zawodach nie zawierają podtekstów seksistowskich. Każdy pedagog przygotowując się do zajęć z dziećmi,na pewno korzysta z różnych źródeł i metod nauczania, a powyższe kolorowanki są tylko wybranym środkiem dydaktycznym, który można zastosować na lekcji.Przedstawione profesje, to tylko namiastka tego co nauczyciel powinien zaprezentować na zajeciach o o zawodach wykonywanych przez ludzi.W związku z tym, nie sądzę aby dzieci nagle zaczęły grupowac zawody na te lepsze wykonywane przez mężczyzn i te gorsze wykonywane przez kobiety, ponieważ zostaną zapoznane z różnymi zawodami funkcjonującymi na rynku pracy. Dodatkowo w pogadance z dziećmi trzeba podkreślić fakt że w dzisiejszych czasach listonoszem, strażakiem czy kierowcą może być zarówno kobieta jak i mężczyzna i że żadna praca nie hańbi.
Komentarz od Maja — 23 marca, 2009 @
e tam, równie dobrz można przyczepić się do obrazka, który przedstawiałby parę (mama i tata) trzymających się za ręce, bo co z mniejszościami?
ewidentnie czepianie się na siłę :(
Komentarz od Ola — 23 marca, 2009 @
Witam serdecznie,
uważam te zarzuty za bezpodstawne! kolorowanki są naprawdę bardzo dobre i przede wszystkim pomocne w pracy z dziećmi. Grafikom gratuluje talentu i proszę o umieszczanie jak najwiecej tego typu pomocy:)i trzeba pamiętać, że aby dobrze wychować dziecko nie wystarczy dać mu kolorowanki do pokolorowania w samotności ale trzeba dziecku wytłumaczyć i pokazać jak żyć na własnym przykładzie:)
Komentarz od Edyta — 23 marca, 2009 @
jestem zaskoczona! nie widzę w tych rysunkach nic złego, są bardzo estetyczne, dają pole do popisu maluchom i nam (możemy wymyślać do nich historyjki) i może to dobry pretekst żeby porozmawiać z dziećmi o różnicach, nawet koloru skóry. nie chce zanudzać wiec pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
Komentarz od edyta — 23 marca, 2009 @
Cześć! Przyznam, że bardzo mnie zaskoczyło to stwierdzenie. Na co dzień pracuję z dziećmi i kolorowanki z Waszego serwisu wykorzystuję często jako pomoc do zajęć.Moim zdaniem są zabawne, ciekawe i przede wszystkim podobają się dzieciom – a to chyba najważniejsze. Życzę całej redakcji wielu pomysłów i wytrwałości, bo dzieci czekają na nowe kolorowanki. Pozdrawiam serdecznie.
Komentarz od Mirka — 23 marca, 2009 @
Witam serdecznie.
Uważam, że ktoś szuka dziury w całym, dla mnie rysunki są bardzo fajne.
Wykorzystuję je do pracy z dziećmi. Wasi graficy mają fantastyczne pomysły. Poza tym na rysunku kosmonauty nie widać płci, a strażacy wyglądają na kobietę i mężczyznę (zgodna opinia dzieci 10 i 8 lat).
Pozdrawiam i czekam na więcej takich “seksistowskich” rysunków.
Komentarz od Kasia — 23 marca, 2009 @
Osobiście uważam, że robienie takiego dużego szumu wokół prezentowanych przez Waszą Redakcję kolorowanek jest znaczną przesadą. Jestem matką i pracującą nauczycielką i z doświadczenia zawodowego wiem, że niektórzy “nadwrażliwi rodzice” sami szukają sensacji i problemów. Prawda jest taka, że dla naszych dzieci są to po prostu fajne rysunki i na pewno nie będą dokonywać ich analizy. Zamiast we wszystkim dopatrywać się seksizmu i szukać dziury w całym może lepiej zająć się naprawdę istotnymi sprawami jak na przykład wychowaniem dzieci. To jak ukształtuje się ich wizja świata zależy przede wszystkim od poglądów rodziców. Nie zrzucajmy więc takiej odpowiedzialności na innych.
Komentarz od AGNIESZKA — 23 marca, 2009 @
uważam, że teraz każdy może robić wszystko i z reszta tak się dzieje np. gro mężczyzn którzy gotują i to w telewizji czyli dzieci to widzą. A kogo widzą we własnej kuchni??? – mamę! i co takie dziecko pomyśli ? no nic złego, po prostu przyjmie to jako coś naturalnego i do przyjęcia, zatem nie róbmy sztucznego zamieszania bo uważam że dawno wyszliśmy z przynależnośli zawodowej. jeżeli dziecko jednak poczuje się zagubione w dokonaniu wyboru zawodu to od czego ma nas rodziców którzy wyjaśnią że jeżeli mamy taką a nie inna pasję to to właśnie robimy w życiu :)
Komentarz od jolanta — 23 marca, 2009 @
Oglądałam “niby seksistowskie kolorowanki” i nie widzę w nich nic gorszącego, tym bardziej negatywnie wpływającego na rozwój naszych dzieci. Tak już jest, że w naszym kraju akurat te zawody najczęściej wykonują mężczyźni. I z mężczyznami kojarzą się nam najbardziej społecznie poważane zawody. Trudno, żeby dzieci kolorowały “biuro i sekretarkę” bo tu na pewno autor umieścił by kobietę. Kolorowanki mają spełniać funkcję edukacyjną. Najczęściej umieszcza się na nich społecznie użyteczne zawody, wymagające specjalnych umiejętności, i takie które kojarzą się z codziennym życiem. Ilu sprzedawców widzieliście za ladą?? Zwłaszcza w spożywczym to zawsze przecież była “pani sprzedawczyni” i “pani sklepowa. O co ten szum !? Nie rozumiem.
Komentarz od Dominika — 23 marca, 2009 @
Droga redakcjo kolorowanki są w porządku bardzo przydatne w pracy z dziećmi w wieku przedskolnym.
Komentarz od daria — 23 marca, 2009 @
Kolorowanki rewelacja córka pyta dlaczego tak mało. Ja zapytam jednak za Waszym pośrednictwem
ilu panów pracuje w przedszkolu jako dyrektor, lub ile kobiet w kopalniach na przodku????? Jak Pani odpowie to proszę tam szukać seksizmu.
Komentarz od Mariusz — 23 marca, 2009 @
Proszę, nie dajmy się zwariować! Istnieje podział zawodów na “męskie” i “niemęskie” i jest to normalne, bo wraz z płcią mamy inne predyspozycje i możliwości. Chodzę do kosmetyczki, a nie kosmetyczka, węgiel wydobywa górnik a nie górniczka, a nazwa pediatra nie identyfikuje płci osoby wykonującej ten zawód. To tylko od tej Pani, a nie kolorowanek zależy, czy wychowa swoje dziecko na seksistę, czy też nie. Są kobiety sukcesu i mężczyźni sukcesu. Są kobiety nieudaczniczki i mężczyźni nieudacznicy. W moim domu ja robię zaprawy, a mąż rąbie drewno i nie wymyślamy sobie sztucznych problemów. Pozdrawiam! Barbara
Komentarz od Barbara — 23 marca, 2009 @
Ja również uważam że kolorowanki są ok i razem z synem czekamy na więcej.
Komentarz od Agnieszka — 23 marca, 2009 @
Seksistowskie??????? Co za pomysł!!!! Pani Jolanto! Niech Pani nie słucha tych bzdur. Kolorowanki są super. Portal jest bardzo fajny. Czekamy na nowe pomysły. Oby tak ciekawe jak dotąd!!Pozdrawiam!!!
Komentarz od Barbara — 23 marca, 2009 @
No cóż każdy dokonuje ocen według swojej zdolności postrzegania, a jak ktoś ma zaburzenia w odbiorze bodźców zewnętrznych to wypisuje takie banialuki.
R A D A
Najlepiej przedstawiajcie w zawodach tylko kobiety – mężczyźni z pewnością nie będą szaleć z tego powodu . No może postacie ojca i matki powinny pozostać przy standardowej płci …???, aczkolwiek biorąc pod uwagę chęć przypodobania się protestującej mniejszości – można mieć pewne wątpiwości.
Komentarz od Przemek — 23 marca, 2009 @
Już sławny angielski poeta stwierdził: ” Wiele hałasu o nic”. Kolorowanki oczywiście pokazują to co jest rzeczywistością, czyli że w sklepie częściej spotykamy panie, a jak strażak to mężczyzna. To tylko od rodziców i od ludzi pracujących z dziećmi zależy jak dzieci to odczytają.Uwaga do rodziców: rozmawiajcie ze swoimi dziećmi i wyjaśniajcie im świat wokół nich. Zwykłej rozmowy z dzieckiem nic nie zastąpi. Dzieci dużo rozumieją, więc jak im mądry dorosły powie, że strażakami są też kobiety, a w sklepie pracują także mężczyźni to wszystko będzie ok. Kolorowanki są ładne i ciekawe, to moim zdaniem wystarczy.
Komentarz od Basia — 23 marca, 2009 @
Witam serdecznie .
Oczywiście , że nie widzę nic złego w tych kolorowankach . Przecież moje pokolenie też malowało kierowców – panów , sprzedawców – panie i co dziś nie ma to żadnego znaczenia .Idę do sklepu a tam mężczyzna za ladą , wsiadam do tramwaju a tu kobieta go prowadzi . Przecież wychowaliśmy się na tych samych kolorowankach to dlaczego oni wybrali inne zawody ? Odpowiedz jest prosta bo robią to co lubią . I z naszymi dzieciakami też tak będzie .
Pozdrawiam .
Komentarz od Dorota — 23 marca, 2009 @
Na sześć zaprezentowanych kolorowanek aż pięć prezentuje męskie zawody a tylko jedna typowo kobiecy zawód. Szkoda, że nie po połowie. Szkoda również, że kobieta jest przedstawiona w mało prestiżowym zawodzie. Ale nie popadajmy w skrajności. Zgadzam się, że nie należy uczyć dzieci stereotypowego podziału na zawody ?męskie? i ?kobiece?. To zależy od mądrego rodzica. Przy kolorowaniu można wytłumaczyć dziecku, że strażakiem czy listonoszem może być i mężczyzna i kobieta, jeśli tego chcą. Każdy zawód jest ważny bez znaczenia czy wykonuje go kobieta czy mężczyzna i żadna praca nie hańbi. Nie bójmy się rozmawiać z dziećmi nawet na takie tematy, jeśli nie chcemy wychować seksisty.
A propos jednej z wcześniejszych wypowiedzi…. znam nauczyciela w klasach 1-3. Nikt nie bije z tego powodu na alarm. Na pewno nie został okrzyknięty pedofilem. Dzieci
i rodzice bardzo go chwalą. Opinia, że mężczyzna dziwnie wyglądałby w przedszkolu… co najmniej zadziwia mnie.
Komentarz od Iwona — 23 marca, 2009 @
Przed pójściem do pracy ,odczytałam wiadomość dotyczącą kolorowanek. Po przyjściu do przedszkola przeprowadziłam z dziećmi rozmowę na temat zawodów występujących w kolorowankach. Pytanie dotyczyło kto wykonuje w/w zawody. I jak zwykle okazało się, że dzieci są mądrzejsze od dorosłych. Dzieci wymieniły panów ale również dodawały, że kobiety też mogą wykonywać te zawody. Opowiadały o paniach policjantkach , które odwiedzają nasze przedszkole, o babci kolegi z młodszej grupy , która jest listonoszką o paniach “strażaczkach” które widziały podczas wycieczki do straży pożarnej.Julia oznajmiła nam, że jej mamę czesze pan fryzjer itd. I to mówi samo za siebie. Dzieci pilnie obserwują otaczający je świat i same potrafią wysnuć prawidłowe wnioski. A pani, która wywołała w/w dyskusje, chyba nie docenia mądrości naszych dzieci. Więcej wiary , a nie szukania dziury w całym. A kolorowanki są super i prosimy o więcej.
Komentarz od Małgosia — 23 marca, 2009 @
Wydaje mi się, że coś się dziwnego dzieje z naszym społeczeństwem. Doszukujemy się zwyczajnej dziury w całym, szukamy problemów tam, gdzie ich nie ma. To troszkę niedorzeczne:) Osobiście nie widzę nic złego w tych kolorowankach i nie rozumiem skąd takie dywagacje. Są zupełnie zbyteczne! Chyba niektórym sie strasznie nudzi!
Komentarz od Katarzyna — 23 marca, 2009 @
Witam. Powiem tak- jestem w szoku! Nie sądziłam, że zwykłe kolorowanki dla dzieci mogą wywołac tyle szumu. Uważam, że wypowiedź tej pani jest mocno przesadzona. To, kim będą nasze dzieci zależy przede wszystkim od rodziców. To rodzice kształtują bowiem osobowość dziecka i uczą szacunku do innych ludzi. Kolorowanki pokazują taką rzeczywistość, jaka istnieje wokół nas, sama prawda. To chyba rodzic z grupy roszczeniowych, który uważa , że inne placówki lub portale mają wychować jego dziecko i wpajać poszczególne zasady. To przykre. Pozdrawiam.
Komentarz od Anita — 23 marca, 2009 @
Kolorowanki są odpowiednie dla dzieci. Nie ma w nich żadnego widoku “seksistowskiego”. Ktoś chyba ma spaczone myśli, jeżeli tak je ocenia.
Komentarz od Elzbieta — 23 marca, 2009 @
Być może czasami warto pomyśleć o dzieciach i o tym jak bardzo są ograniczane przez bezsensowne zakazy, nakazy i teorie stworzone przez wielce wyzwolonych rodziców. Nie zapominajmy, że nasze myślenie jest bardzo przewrotne i potrafi być dostosowane do sytuacji. Pozdrawiam Redakcję i wszystkie dzieciaki, których rodzice korzystają z tej strony!
Komentarz od Ania — 23 marca, 2009 @
Witam,
Nie uważam, aby umieszczone na stronie kolorowanki byly seksistowskie. Tyle hałasu tak naprawde o nic. Czekam z niecierpliwością na więcej kolorowanek:) Często korzystam z Państwa strony i wykorzystuje wasze pomysły na zajęcich angielskiego z moimi dzieciakami…i nidgy nie przyszły mi do głowy podobne bzdury!!
POZDRAWIAM
Komentarz od Paulina — 23 marca, 2009 @
Takiej bzdury jeszcze nie słyszałem!!! Droga użytkowniczko: to tylko dzieci, nie robi im różnicy czy listy roznosi pan czy pani listonosz. Ktoś tu jest seksualnie sfrustrowany? A może kolejna Virgina Woolf? Wiecie co mam na myśli, prawda?;-)
Pozdrawiam redakcje
Komentarz od Mateusz — 23 marca, 2009 @
Ludzie nie przesadzajmy i nie dajmy się zwariować! Jaki SEKSIZM, litości! Kolorowanki są SUPERRRRR! Wielkie dzięki, bardzo mi się przydały! Proszę o więcej!
Komentarz od zuzanna — 23 marca, 2009 @
Właściwie nie rozpatrywałam tego od tej strony. Może faktycznie ( choć nie twierdzę, że tak jest ) kolorowanki niosą ze sobą w znikomym stopniu treści seksistowskie, jednak jeśli dorosły człowiek musi głębiej do tego podejść, to nie sądzę, by małe dziecko było do tego czynu zdolne. Dzieci ucząc się o zawodach zapamiętają sam fakt istnienia takowego. Tym bardziej, że nie tylko kolorowanki kształcą maluchów- np. idąc do lekarza, to kobiety w większości są lekarzami pediatrii. Nie wprowadzajmy naszych dzieci w świat problemów, które tak naprawdę my sami tworzymy.
Komentarz od Kasia — 23 marca, 2009 @
Witam,ja uważam ze kolorowanki są ok i odpowiednie dla dzieci.Bardzo dziękuję i prosimy o wiecej!!
Komentarz od IWONA — 23 marca, 2009 @
Współczuję rodzica, którego dziecko wychowują same kolorowanki. A swoją drogą popieram jedną z wcześniejszych opinii, że odzwierciedlaja one aktualną naszą rzeczywistośc i to ją należy zmieniac, a nie kolorowaki. Poza tym nie byłabym taka pewna, że np. listonosz jest zawodem bardziej prestiżowym niż nauczyciel… A pomyślcie fanatycznie nastawione kobiety, ile seksizmu jest w języku, jakim się posługujemy, a angielski? Tragedia! Samo słowo man – człowiek, sugeruje, że kobieta niekoniecznie jest człowiekiem. A jak nazwalibyście męzczyznę, odpowiednika przedszkolanki? Przedszkolanek? Ludzie naprawdę nie mają problemów i skutecznie je sobie wymyślają, zamiast zając się czymś pożytecznym, np. wychowywaniem dzieci. Pozdrawiam wszystkie zdrowe kobiety, a tym nawiedzonym życzę więcej zajęc na co dzień. A kolorowanki są fajne!
Komentarz od Katarzyna — 23 marca, 2009 @
Na podstawie przedstawionych przykładów trudno sie wypowiadać. Widać powielanie pewnych stereotypów (lekarz – mężczyzna, sprzedawczyni – kobieta) ale nie widzę problemu, dzieci bardziej obserwują rzeczywistość niż budują swój system wartości w oparciu o obrazki. Podobnie jak ktoś mądrze napisał we wcześniejszym wpisie to nie kolorowanki wychowują dzieci.
Komentarz od Anna — 24 marca, 2009 @
Uważam że to burza w szklance wody. To tak jakby kobieta powiedziała że dlaczego ona ma rodzić a nie mężczyzna. Te zdjęcia nie są seksistowskie. To następne wydumane seksualne urojenia osobniczki. Zawód w Polsce każdy wybrać może jaki chce (nawet żołnierza, piłkarza, strażaka i wiele innych). Kolorowanki są super! roszę o więcej.
Komentarz od Alfred — 24 marca, 2009 @
Gdzież tu seksizm??? Ta Pani co tak nazwała tę całą sprawę ma urojenia i popada w przesadę. Nikt nikomu nie narzuca wykonywania zawodu, a na pewno nie robią tego kochający rodzice. Wiadomo, że dzieci czerpią wzorce ale najwięcej wzorców czerpią od rodziców i ich postawa jest wykładnią dla nich. Zresztą z wypowiedzi tej Pani wynika bulwersująca paranoja. Nie będę więcej pisał, gdyż jeszcze się na mnie obrazi. Można by powiedzieć, że ma problemy ale ze sobą.
Komentarz od Stanisław — 24 marca, 2009 @
Witam!
Przypisywanie treści seksistowskich kolorownkom zwyczajnie mnie rozbawiło. Sam fakt doszukiwania się dyskryminacji płciowej w niewinnych ilustracjach jest wymysłem chorego umysłu z aspiracjami do naprawy całego społeczeństwa, które jak widać po powyższych wypowiedziach takowej naprawy nie wymaga. Autorka kontrowersyjnej wypowiedzi musi być nieźle przewrażliwiona i zakompleksiona. Dlaczego niby jakiś ojciec miałby utwierdzać dziecko w przekonaniu, że fryzjerstwo jest nemęskie, a ku uspokojeniu rozkołatanych nerwów “pani zaniepokojonej” to i panie policjantki coraz częściej są widoczne na ulicach, mało tego często odwiedzają szkoły, gdzie prowadzą pogadanki z dziećmi. To, że pewne zawody sa zdeterminowane przez mężczyzn bądź kobiety nie wynika z tego, że jako dzieci kolorowali takie a nie inne obrazki, ale od wielu innych czynników. Reasumując, wypowiedź tej Pani należy zdecydowanie uznać za śmieszną, niejedna feministka by sie uśmiała.
Pozdrawiam!
Komentarz od Magda — 24 marca, 2009 @
W pełni zgadzam się z opinią, że to nie kolorowanki mają wpływ na nasze dzieci przy wyborze zawodu( i nie tylko) tylko otaczająca ich rzeczywistość.Po za tym przy takich ważnych wyborach dużą rolę odgrywają rodzice.Po prostu trzeba z dziećmi o wszystkim rpzmawiać i uświadamiać je.Pozdrawiam
Komentarz od Katarzyna — 24 marca, 2009 @
To przesada! Moim zdaniem kolorowanki są bardzo ładne i nie ma tu żadnego seksizmu. Tak wygląda otaczająca nas rzeczywistość. Czasem zdarza się, że kobieta lub mężczyzna faktycznie wybiera sobie nietypowy zawód i nie ma w tym nic złego :)Myślę, że dzieci też tak to postrzegają.
Rodzice powinni tłumaczyć dziecku, że to nie ma znaczenia jaki zawód człowiek wybierze, czy to będzie zawód kobiecy czy bardziej męski. Ważne by człowiek wykonując swoją pracę czuł się spełniony i szczęśliwy.
Za to wypowiedz tej pani wydaje mi się zbyt feministyczna.
Komentarz od Aleksandra — 24 marca, 2009 @
nie popieram stanowiska, jakoby kolorowanki były “seksistowkie”. To czy na rysunku przedstawiona jest kobieta czy męzczyzna wykanujący dany zawód to tylko interpretacja, a dziaciom można bez większego problemu dopowiedzieć że zarówno np.strażakiem może być chłopiec ale i dziewczynka i to od nich zalezy, a nie od tego kogo rysownik umiesci w kolorowance. Dzieci maja bardzo rowzinietą fantazję więc równie dobrze mogą w stroju strażaka narysować jakiegoś zwierzaka i to nie bedzie oznaczalo, że tak właśnie jest i inaczej być nie może. Rysowanie chłopca – strażaka ani dziewczynki – sprzedawczyni, nikomu nie ubliża a dla dzieci pozostaje to bez wiekszego znaczenia – dla nich to rysunek który pokolorują dla przyjemności i kolorami w jakie zechcą. To ma być dla dziecka zabawa i relaks a nie jakieś widzimisie doroslych. a ten kto ma zdanie że kolorowanki maja przesłanki seksistowskie niech sam przejmie inicjatywę, wykrzesi z siebie trochę talentu isam stworzy dla swych pociech takie kolorowanki które jego zdaniem bedą właściwe.
Komentarz od Magdalena — 24 marca, 2009 @
Staram się zachować tolerancję dla innych poglądów, ale nie akceptuję takiego podejścia do świata. Mam swoje lata i jak zdecydowana większość wychowałem się na książkach, (kolorowankach też), bajkach i filmach, w których zawsze tak było. Choć pamiętam plakaty z traktorzystką, to jednak życiu codziennym widać było że częściej pracowały w sklepach kobiety, na budowie mężczyźni. Nie sądzę, żebym przez to był sekciarski (spytajcie żony), więc czy to ma jakiś wpływ? W pracach domowych zajmuję się na równi z żoną, sam często gotuję i sprzątam. Osobiście nic nie mam do tego, aby to kobiety wykonywały “męskie” prace :). Nie twierdzę, że kobiety nie mogą być informatykami, biznesmenami, politykami, i kim tam chcą jeszcze być. Dziwi mnie tylko dlaczego w pracy żadna kobieta nie umie lub nie chce nauczyć się jak podłączyć dvd do telewizora, jak włączyć rzutnik multimedialny, przecież to nie jest męska praca? Z zawodu wykonuję pracę “babską” jestem wychowawcą. Uwielbiam zajęcia z przedszkolakami. I co jestem przez to gorszym facetem. Chyba uważają tak tylko osoby starające się to za wszelką cenę zaznaczyć na każdym kroku. To że nigdy nie widziałem na obrazkach w dzieciństwie faceta uczącego dzieci, bawiącego się z nimi, gotującego obiad, sprzątającego, piorącego itp. nie wpłynęło wcale na to kim będę. Ważniejsze jest wychowanie naszych pociech: przedstawienie im w rozmowach i przykładach, wskazując szczególnie, że żadna praca i żaden zawód nie jest gorszy. Nigdy nie powinniśmy kierować rozwojem dzieci, aby się uczyły i obierały drogę dla poprawności politycznej w jedną lub drugą stronę. Naszym zadaniem jest takie pokierowanie rozwojem dzieci, aby odkryły swoje predyspozycje i zdolności i idąc za tym obrały zawód w który będą się realizować i mogły jak najlepiej ułożyć sobie życie. Nie ma znaczenia czy na kolorowance przedstawiającej listonosza jest facet, nauczyciela jest kobieta, żołnierza jest facet, a policjanta jest kobieta (niech będzie pół na pół) bo my kierujemy rozwojem naszych dzieci ukazując możliwości. Chyba, że w dobie dzisiejszego zagonienia chcemy, aby wychowanie dzieci odbywało się przez kolorowanki i filmy. Ale to jednak zostawię bez komentarza. Apeluję do wszystkich feministek zamiast dyskutować i wskazywać na wyższość facetów i zły los kobiet weźmy się wszyscy do pracy i przez wychowanie i własny przykład twórzmy społeczeństwo naszych marzeń.
I jeszcze kilka małych uwag w tym jedna zgryźliwa :) :)
1. Jeżeli uważacie, że za mało kobiet pracuje na budowie, w kopalniach, w tartaku, czy przy wywozie śmieci itp. to dlaczego was tam nie ma?
2. Na 5 zakładów fryzjerskich w naszym miasteczku trzy to kobiety, a dwa faceci – moje dzieci nie widzą w tym nic dziwnego.
3. Przykład z mojego zakładu pracy (internat szkoły podstawowej specjalnej):
Przenoszenie mebli, krzeseł, stołów – “niech zrobią to mężczyźni”
Pranie, sprzątanie, mycie naczyń – “wszyscy na równi”
Śmiem twierdzić, że w kwestii równouprawnienia płci bardziej postępowi są faceci.
Oj chyba mnie ponosi.. :) ;)! Przepraszam jeśli kogoś uraziłem.
PS.
A w sprawie tego listu pani mówi, że pisała pracę na temat sekciarstwa w podręcznikach szkolnych – to chyba zależy od podejścia do tematu. Trudno, żeby pisząc o Koperniku twierdzić, że była kobietą (chyba to już gdzieś słyszałem ;)) A o kobietach wielkich te się dzieci uczą. A i w matematyce są i “żeńskie” działania: suma, różnica; i “męskie”: iloraz, iloczyn. Chyba że licząc wszystkie terminy i określenia naukowe wyszło pani więcej męskich.
No i mnie poniosło….
Komentarz od Adam — 24 marca, 2009 @
I jeszcze jedno przy okazji… Ostatnio w nauczaniu początkowym syn koleżanki zapytał: “Dlaczego lektury szkolne to same książki “babskie”? “Karolcia, Dzieci z Bullerbyn, Awantura o Basię”.
Komentarz od Adam — 24 marca, 2009 @
jakie seksistowskie kolorowanki czy ktoś na głowę upadł???
Komentarz od magda — 24 marca, 2009 @
Witam serdecznie.
Jako ojciec całkowicie zgadzam się z opinią moich przedmówców. Autorka moim zdaniem doszukuje się równie sensownego związku jakim byłby np. wpływ populacji mrówek afrykańskich na grubość pokrywy lodowej na biegunie południowym.
Nie należy zapominać o podstawowym celu istnienia kolorowanek czyli rozwijaniu zdolności manualnych dzieci. Z mojego kilkunastoletniego doświadczenia jako rodzica wiem, że dzieci odbierają świat, w którym żyją a dopiero potem rzutują go na symbole. Jeżeli natomiast autorka śmie twierdzić, że kolorowanki wywierają aż taki wpływ na dziecko, ja śmiem twierdzić, że nie powinna mieć dzieci, gdyż najprawdopodobniej zamknęłaby je w świecie bardzo nieprawdziwym, ograniczonym i wrogo nastawionym do praktycznie wszystkiego.
Sam jestem sceptykiem – ale raczej pozytywnym niż negatywnym, z czego wynika moje dążenie do naprawiania rzeczy zepsutych a nie doszukiwania się usterki tam gdzie jej nie ma, w wyniku czego wszelkimi siłami walczę aby moje dzieci nie zamykały się w ramach określonych przez aktualnie promowane trendy życia i opinii społecznej, aby mogły być lepsze – tylko nie od drugiego człowieka (obojętne czy jest tej samej płci) ale od samego siebie. W dążeniu do samorozwoju i rozwoju społecznego drugi człowiek powinien pomagać a nie przeszkadzać i dlatego pokazuję dzieciom codziennie, iż “w zgodzie małe rzeczy zmienimy w wielkie a w niezgodzie zrujnujemy nawet największe”.
Moim zdaniem bardziej powinniśmy się skupiać nad pokazywaniem dzieci współpracy, np. Pan Policjant pomaga Pani Sprzedawczyni, tylko hmmm…. i tu problem, jak pokazać rabusia?? Czy ma być on mężczyzną jak na większości rysunków?? Z tym ostatnim jako najprawdziwszy facet nie zgadzam się i żądam aby nigdy więcej rabuś/włamywacz nie był facetem ;)
Tym żartem kończę, proponując chwilę zastanowienia nad tym na co trawimy naszą energię i czy szukając drobiazgu nie damy się przygnieść poważnym problemom.
Pozdrawiam wszystkich równo tak kobiety jak i mężczyzn.
Komentarz od Zdzisław — 24 marca, 2009 @
A może jednak nie zaszkodziłoby od czsu do czsu ubrać kobietę w strój listonosza?
Komentarz od annapodgrzybek — 24 marca, 2009 @
Miła Redakcjo i Wszyscy Dodający Komentarze!!!!!!!!!!!!!!
Nie dajmy sie zwariowac!!!!!!!!To chyba od Rodziców zależy jakie kolorowanki będą podsuwac swojemu dziecku!!!Nie podobają się te, proszę nie korzystac.Jesli pójdziemy tym tokiem myślenia,zaczniemy zmieniac płec bohaterom bajek po to, by nikogo nie urażac.A kiedy rodzice nauczą szacunku dla każdego człowieka: kobiety czy mężczyzny, od najmłodszego do największego bez względu na to jaki zawód uprawia, nie będziemy sie bac, że będzie to miało na nie negatywny wpływ…
Myślę,że o wiele większym problemem jest przemoc propagowana w środkach masowego przekazu…
Bardzo podobają mi sie Wasze artykuły…Readkcjo!!!!!!!!!!!!!!
Komentarz od Beatrycze — 24 marca, 2009 @
no koment kolorowanki to kolorowanki
Komentarz od gosia — 24 marca, 2009 @
Nazwanie tych malowanek seksistowskimi to moim zdaniem duża przesada.
Nie szukajmy dziury w całym, bo popadniemy w końcu w paranoję.
Jeśli Pani, która napisała tego maila brakuje malowanek z kobietami w roli głównej myślę, że wystarczyło o takie poprosić nie bijąc na alarm.
Komentarz od Dorota — 24 marca, 2009 @
To absurd. Kolorowanki zamieszczone na stonie nie są seksistowskie. Tak może myśleć chyba tylko ktoś kto z powodu swojej płci ma ogroooooooooooomne kompleksy. Ja takich nie mam. Pozdrawiam.
Komentarz od Małgorzata — 24 marca, 2009 @
Moim zdaniem – pedagoga z ponad 20-letnim stażem – to głos sfrustrowanej i pokrzywdzonej kobiety. Niedawno p. min. Sowińska widziała też w Teletubisiach geja. Owszem, w kilku podręcznikach sprzed lat były ilustracje, na podstawie których należało opdpowiedzieć: Co robią członkowie rodziny? ( mama sprząta, tata czyta gazetę, babcia gotuje, dziadek idzie na spacer z psem ). Tu można było mówić o nierówności płci, ale takie są realia naszego życia i nie próbujmy dzieciom wmawiać, że jest inaczej, bo one są doskonałymi obserwatorami!
Proszę nie przejmować się takimi komentarzami. Za chwilę może się pojawić głos sprzeciwu, dlaczego doktor jest gruby ( powinien dbać o dietę )i jest stary ( czas na emeryturę ), a listonosz ma wielki nos , jak pijak , a może od kataru?
Dzieci widzą otaczający świat bez uprzedzeń i podtekstów, a najgorsze, co może im się przydarzyć, to ingerencja dorosłych.
Pozdrawiam
Komentarz od Mariola — 24 marca, 2009 @
Witam ponownie.
Dostrzegłem coś oczywistego; te kolorowanki są skrajnie rasistowskie – ani jednego murzyna, żółtego czy choćby mulata!!!
Rzeczywiście – najgorsze co dzieciom może się przytrafić to ktoś dorosły, kto nauczy ich postrzegać właśnie w ten sposób.
Pozdrawiam
Komentarz od Zdzisław — 24 marca, 2009 @
Witam
Są ludzie, którzy szukają “dziury w całym”… Wg mnie kolorowanki są ok. To mój syn wybiera co chce kolorować. Jeśli czytelniczka doszukuje się jakichś sensacji, które mogą wywołać negatywny skutek na wychowanie naszych pociech niech zwróci uwagę jakie treści przekazują kreskówki w popularnych kanałach TV dla dzieci, których nazw nie będę wymieniał z wiadomych względów.
Pozdrawiam
Bogusław
Komentarz od Bogusław — 24 marca, 2009 @
Witam wszystkich…kolorowanki jak najbardziej są w porządku,wiec nie rozumnie sprzeciwu innych.Kształtują wyobrażenia naszych pociech raczej powinniśmy być wdzięczni,ze nasze dzieci mogą w taki sposób poznawać dany zawód i na pewno to daje im dużo pożytecznego a nie prowadzi to do uprzedzeń danej płci…pozdrawiam serdecznie
Komentarz od monika — 24 marca, 2009 @
NO TAK…..NIE MA JAK TO CZEPIAĆ SIĘ KOLOROWANEK!!! DLA MOICH DZIECI I DLA MNIE SĄ OK-PANI OD ZARZUTÓW NIECH SIE ZAJMNIE CZYMŚ INNYM-NIECH IDZIE DO KSIEGARNI I NIECH KUPI STOSOWNE KOLOROWANKI DO SWOICH WYMAGAN A NIECH NIE SZUKA DZIURY W CAŁYM.W OGÓLE O CO CHODZI?!!!WSZYSTKO JEST OK I OBY TAK DALEJ:))))POZDRAWIAM.
Komentarz od Basia — 24 marca, 2009 @
Kolorowanki są świetne. Nigdy nie zwróciłabym uwagi czy przedstawiają mężczyzn czy kobiety. Pani ma chyba problemy ze sobą, skoro aż tak ogromną wagę przywiązuje do płci.
Pozdrawiam
Komentarz od Magda — 24 marca, 2009 @
Witam
Moim zdaniem jak zresztą również wielu moich znajomych wszystkie kolorowanki są OK. Nie dajmy się zwariować. Jako rodzic czy opiekun mam prawo wyboru kolorowanki dla moich dzieci i jeśli uwazam ze sa złe to po prostu z nich nie korzystam.
Pozdrawiam
Komentarz od Kasia — 24 marca, 2009 @
A ja uważam, że autorka tego maila ma po części rację.. Przejrzałam raz jeszcze kolorowanki pod kątem płci i faktycznie, kobiety pokazane są w mniej prestiżowych zawodach niż mężczyźni.. Może więcej kolorowanek mogłoby ukazywać kobiety również w roli policjantek, burmistrza czy prezydenta miasta, szefowej formy a nie tylko sekretarki, sprzątaczki, ekspedientki? Dlaczego mamy od małego uczyć dzieci, ze kobiety pełnią role mniej szanowane, gorzej opłacane, ni tak ważne jak zawody mężczyzn? Bo taj jest od zawsze? No to tkwijmy dalej w takim zaścianku i same bijajmy sobie gola…Bo jak napisał pan rysownik we wszystkich sklepach w jego okolicy sprzedają kobiety… Oburzają się przedmówcy, ze to trąci hasłami kobiety na traktory, że górniczki przecież nie istnieją itp.. A kobieta informatyk też nie istnieje? Kobieta ekonomista albo kobieta bankowiec, makler też? Kobieta-wojskowy, kobieta-prezydent kraju (Finlandia). Dlaczego uczy,y, ze to dziewczynki gotują, piorą, sprzątają?
Komentarz od Aga — 24 marca, 2009 @
Obrazki są ok.
Jeżeli komuś się nie podobają to może wykonać swoje, chętnie je obejrzę;-)
Komentarz od Monika — 24 marca, 2009 @
Witam!!! Jestem rodzicem i nauczycielem edukacji przedszkolnej (a nie przedszkolanką :). Pracuję w zawodzie i ……….. nie rozumiem roszczeń pani Kamili. Uważam, że kolorowanki są “dobre”.
Komentarz od iza — 24 marca, 2009 @
Nie uważam, aby kolorowanki były seksistowskie. Są pewne stereotypy. Przecież z własnych obserwacji widzimy, że strażakiem jest przede wszystkim mężczyzna, a w sklepie spożywczym głównie spotykamy panie ekspedientki. Czy zmienimy świat dając dzieciom kolorowanki przedstawiające kobietę strażaka?
Komentarz od Dona — 24 marca, 2009 @
Droga Redakcjo!
W pełni podzielam zdanie załączonych tu komentarzy.
Patrzenie na te kolorowanki pod kątem “nierówności płci” to zdecydowana przesada i wyolbrzymianie tego pojęcia. A stwierdzenie, że mężczyźni wykonują “lepsze” zawody to mnie po prostu rozśmieszyło, bo inaczej nie potrafię tego ująć.
Reasumując, uważam, że zamieszczone tu kolorowanki są jak najbardziej odpowiednie dla dzieci, ich rozwoju i mentalności, a co więcej praca nad tymi materiałami sprawia im niezłą frajdę :)
Pozdrawiam!
Komentarz od Dorota — 24 marca, 2009 @
Oniemiałam czytając maila, że kolorowanki są seksistowski. Może Pani należy do grupy walczącej o równouprawnienie kobiet i czuje się całe życie niedowartościowana? Wykształceniem raczej nie powinna się chwalić (była taka uczelnie kilka lat temu co dawała tytuł magistra za pracę o wpływie gry w szachy na równowagę rynkową) Aby zadowolić Panią Kamilę proponuję kolorowankę w której kobieta będzie wykonywać zawód “szambonurka” aby mogła wszechstronnie rozwijać zainteresowania swoich dzieci, bo kobieta profesor, naukowiec jest powszechnie znana. Też jestem nauczycielem edukacji wczesnoszkolnej z długoletnim stażem i znam mnóstwo sposobów poszerzania zainteresowań dzieci, nie tylko kolorowanki. Odsyłam do fachowej literatury.
Komentarz od Jola — 24 marca, 2009 @
DROGA REAKCJO!
ZGADZAM SIĘ Z PRZEDMÓWCAMI, TE KOLOROWANKI NIE SĄ SEKSISTOWSKIE.PO PROSTU JEST WIĘCEJ PANÓW LISTONOSZY,LEKARZY, STRAŻAKÓW CHOĆ KOBIETOM NIKT NIE BRONI UPRAWIAĆ TYCH ZAWODÓW. MOJA 5-LETNIA CÓRKA NIE PYTA DLACZEGO TO JEST PAN LISTONOSZ A NIE PANI, TYLKO MALUJE JE Z RADOŚCIĄ.
Komentarz od monika — 24 marca, 2009 @
Kolorowanki nie są seksistowskie!
Komentarz od Agnieszka — 24 marca, 2009 @
sory ale dla mnie to sa jakies bzdury zgadzam sie z innymi a tymbardziej jola ma racje kobieta jakas niedowartosciowana i tyle pozdrawiam
Komentarz od Mariola — 24 marca, 2009 @
Naprawde nie maja co robic, niech lepiej zajma się swoimi dziecmi, a nie pierdołami, jak ktos ma problem ze soba to wszedzie szuka podobnych, kolorowanka jak kolorowanka, jest normalna i ok
Komentarz od Grażyna — 24 marca, 2009 @
O matko!
Dawno się tak nie ubawiłam!
Kiedy przeczytałam list zbulwersowanej pani, sama się zbulwersowałam (ale oczywiście z innego powodu). Natomiast, kiedy przeczytałam komentarze rysowników, uśmiałam się, że aż mi majtki spadły.
Ludzie! Po co wy w ogóle dyskutujecie na ten temat?
Powiem krótko: Uważam, że pani, która zarzuca Wam seksizm, sama ma z tym jakiś problem. To nawet w psychiatrii ma swoją nazwę – widzenie swoich problemów u kogoś, a nie dostrzeganie ich u siebie.
Współczuję jej dzieciom. Jak jej się nie podoba Wasza oferta, niech z niej nie korzysta.
Dyskusja nie powinna być o tym, który zawód jest lepszy, a który gorszy, który damski, który męski, ale o tym, jak można na kolorowanki dla dzieci patrzeć przez pryzmat seksu.
A tak na marginesie: to dzieci w tym wieku (adresaci kolorowanek) wcale nie zwracają uwagi na płeć. To ich jeszcze nie kręci. Nie na darmo “dziecko” to rodzaj nijaki. A gdy dorosną, same będą wiedziały, czy interesuje je fryzjerstwo, mechanika samochodowa, kuchnia, czy straż pożarna.
Bez sensu!
Pozdrawiam, Renata
Komentarz od Renata — 25 marca, 2009 @
O matko!
Jak przeczytałam komentarze powyżej, uśmiałam się jeszcze bardziej. Szczerze – to tak się śmiałam, że aż mąż się obudził. To dobrze. Przynajmniej jest szansa na seks. ;-)
pozdo R.
Komentarz od Renata — 25 marca, 2009 @
I po co ten szum!Kolorowanki są ok. Sama daję je do kolorowania dzieciom w szkole, w której pracuję. Pozdrawiam
Komentarz od Aneta — 25 marca, 2009 @
mi to ogolnie nie przeszkadza bo jesli wejde na inna strone z kolorowankami to tam tez znajde kobiece zawody i to sciagajac za darmo a tu trzeba placic wiec wiadomo gdzie lepiej zagladnac i sie bardziej oplaca
Komentarz od magda123 — 25 marca, 2009 @
Drodzy rodzice!
Z czym to przychodzi się nam zmagać w tych dzisiejszych czasach:(
Seksizm w kolorowankach! Według mnie – nie obrażajac nikogo – osobę, która wpadła na ten pomysł prześladuje jakaś trauma z dzieciństwa.
Przecież są to kolorowanki dla dzieci!!!
Komentarz od Jola — 25 marca, 2009 @
Nie czepiałabym się tych kolorowanek. To zaledwie kilka sztuk. Ewentualnie można by zamieścić ich więcej.
Dzieciaczki się ucieszą.
Komentarz od Violetta — 25 marca, 2009 @
Witam. Komentujemy te kolorowanki jako osoby dorosłe i przez pryzmat
swojego życia i nastawiania odnosimy się do tego co widzimy.
Pisząc komentarz o wypowiadamy swoje dorosłe myśli i odczucia.
Popatrzymy na kolorowanki oczami dziecka i naszej spojrzenie będzie
zupełnie inne bez bagażu dorosłości.
Gratuluję autorom kompozycji kolorowanek. Nie są to poszczególne osoby
ale osoba umiejscowiona jest w realnej scenerii w ktorej pracuje.
Daje to szansę dzieciom pełniejszego spojrzenia na pracę w danym zawodzie.
Nie zgadzam się z autorem teksu o nieprawidłowościach w kolorowankach.
Oczywiście każdy może mieć swoje odczucia.
Pozdrowienia dla redakcji. Anna
Komentarz od Anna — 25 marca, 2009 @
Tak. Chłopiec może być lekarzem, naukowcem a dziewczynka sprzedawczynią. Podobnie zabawki dzielą się na zabawki dla dziewcząt i chlopców. Rodzice nie kupuja dziewczynkom np. samochodów, bo panuje przekonanie, że są to zabawki chłopięce. Dziewczynka, która wśród zabawek ma “od zawsze” samochód uważa, że jest on zabawką jak każda inna. Z zabawek “dla dziewczynek” są za to na przykład wstrząsające mini zestawy do sprzątania. Zadajmy sobie pytanie czy marząc o dobrej przyszłości dla dziecka wolelibyśmy, zeby nasze dziecko było lekarzem? Czy sprzątaczka albo sprzedawczynią?
Komentarz od Natalia — 25 marca, 2009 @
Redakcjo – proponuje wyjasnić czym jest seksizm, bo lektura komentarzy utwierdza mnie w przekonaniu, że komentarze są nie na temat
Komentarz od Natalia — 25 marca, 2009 @
Niektóre komentarze rzeczywiście wydają się sugerować, że pojęcie “seksizm” nie do końca jest zrozumiałe.
SEKSIZM to nierówne traktowanie płci i przypisywanie im stereotypowych cech czy ról w społeczeństwie. Twierdzenie, że dziewczynka ma za mało ścisły umysł, by zostać naukowcem, jest właśnie objawem seksizmu. Podobnie jak postrzeganie sprzątania, mycia garów i gotowania obiadów jako zadania typowo kobiece. Ale także objawem seksizmu jest twierdzenie, że matka zawsze lepiej zaopiekuje się dzieckiem, niż ojciec.
Można też zajrzeć do definicji w wikipedii
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Seksizm)
Komentarz od Jolanta Gajda — 25 marca, 2009 @
Totalna bzdura z tym seksizmem dot. kolorowanek. Dzieci są bacznymi obserwatorami i same komentują otaczającą Je rzeczywistość. Widzą ludzi i zawody przez nich wykonywane i żadne kolorowanki nie mają większego wpływu na ten stan rzeczy.
Ps. Panie Krzysztofie- ja zwróciłam uwagę na coś czego nie dostrzegła “oburzona” p.nauczycielka. Piękna jest ta p. sprzedwczyni przedstawiona przez pana, natomiast listonosz i lekarz są “mało apetyczni” (wielkie nochale, ogromne buty itp.)i nie wiem co na to panowie – nauczyciele, zainteresowani seksizmem. Dobrze,że nie zajmują się takimi bzdurami. Pozdrawiam serdecznie :))
Komentarz od Maria — 25 marca, 2009 @
Nie rozumiem o co tyle szumu? Dzieci są dobrymi obserwatorami i budują swoje opinie nie tylko na kolorowankach. Wasz serwis jest bardzo fajny, często z niego korzystam i będę to robiła nadal. Życzę wszystkim twórcom owocnej pracy i proszę, nie zajmujcie się bzdurami!
Serdecznie pozdrawiam
Komentarz od Sylwia — 25 marca, 2009 @
Droga Redakcjo!
Mnie i mojej córce Wasze kolorowanki bardzo się podobają.Nie wnoszę żadnych zastrzeżeń. Serdecznie pozdrawiam ! Życzę wiele ciekawych pomysłów!
Komentarz od Danuta — 25 marca, 2009 @
Ten, kto wymyślił ten podtekst w kolorowankach powinien udać się do dobrego specjalisty od rozwiązywania problemów z własną tożsamością a może nawet płciowością. Opinia mówiąca o seksistowskim wydźwięku kolorowanek to wymysł ludzi, którym się nudzi . Zamiast wziąć się do uczciwej pracy to wyszukują problemy tam gdzie ich nie ma. A może za wymyślanie takich problemów biorą grube pieniądze od popierającej ich organizacji seksistowskiej?!
Komentarz od teresa — 25 marca, 2009 @
Mnie podobają się wszystkie kolorowanki i wogóle cała stronka jest bez zarzutu, jeżeli coś się komuś nie podoba to niech tu nie zagląda, albo stworzy własną, jak mu się aż tak bardzo nudzi, że zajmuje się takimi drobnostkami, które normalnie zapracowanemu człowiekowi nawet przez myśl nie przejdą. Pozdrawiam
Komentarz od Ania — 25 marca, 2009 @
Nie demonizujmy – kolorowanki to nie jest jedyne źródło z jakiego dziecko czerpie wiedzę o otaczającym go świecie. Ponadto dzieci są świetnymi obserwatorami otaczającej je rzeczywistości. Może na co dzień nie stykają się z kobietą strażakiem ale widują kobietę lekarza a do przedszkola zawozi je najczęściej kobieta kierowca ( mama).A tak na marginesie przy okazji tej polemiki przypomniałam sobie dawne kroniki filmowe z bardzo charakterystycznym obrazem kobiet aktywistek na traktorze lub z kielnią w dłoni – typowo męskie zawody ale czy kobiety rzeczywiście powinny je wykonywać? Jestem pewna ,że nasze mądre i rezolutne dzieci bardzo prędko dostrzegą kobiety w polityce, nauce, kulturze i biznesie A teraz w wieku 3 lub 4 lat dajmy im do ręki dobrze przez profesjonalistę wykonaną kolorowankę. A rysownicy ( kobiety i mężczyźni ) – ołówki w dłoń i twórzcie kolorowanki-zawody wykonywane zarówno przez kobiety i mężczyzn dla tak zwanego ” świętego spokoju”
Komentarz od Bożena — 26 marca, 2009 @
Jeżeli są takie be… to można wybrać sobie inne. A jest jeszcze inna możliwość. Porozmawiajmy z dzieckiem o takiej kolorowance. Niech odniesie się do rzeczywistości samo i powie czy w sklepie do którego chodzicie jest pani, czy pan. Fryzjer który czesze mamę też jest mężczyzną … kobietą? Jeżeli chodzi o naukowców to proszę powiedzieć o znanych kobietach, wyszukać w książce, INTERNECIE. Na pewno będzie to doskonała lekcja dla malucha lub ucznia. I na pewno dziecko nauczy się więcej dzięki takiej rozmowie na podstawie kolorowanki (nieważne czy męskiej czy damskiej) niż tylko malując ją. I co najważniejsze usłyszy w głosie mamy akceptację i szacunek dla każdego człowieka (nieważne czy kobiety czy mężczyzny) i każdego zawodu. Żadna kolorowanka tego za nas nie załatwi choćby była w dwóch wersjach – damskiej i męskiej.
Komentarz od Dorota — 26 marca, 2009 @
Ktoś , kto wpadł na ten pomysł nie ma chyba co robić,może też jest zdania pana Giertycha na temat kaczki dziwaczki.Psychiatra, w nim jedyny ratunek.Życzę zdrowia tej osobie i mam nadzieję, że w przyszłości będzie gdzie indziej wylewać swoje flustracje i kompleksy
POZDRAWIAM, I NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!AGA.
Komentarz od AGA — 26 marca, 2009 @
Racja- nie dajmy się zwariować! Jestem nauczycielką w przedszkolu i w związku z prośbą o komentarz postanowiłam pokazać wszystkie kolorowanki dzieciom. Przede wszystkim były nimi zachwycone i od razu chciały je pokolorować.(BRAWA DLA AUTORÓW-RYSOWNIKÓW!) Ale zanim je dostały sprowokowałam dyskusję na temat wymarzonych zawodów. Nie zauważyłam tu wielkiego problemu, ponieważ żadna dziewczynka nie wybrała zawodu mechanika samochodowego czy kominiarza, a chłopcy nie wybierali zawodu sprzedawcy czy nawet nauczyciela. Ale na moje pytanie czy np. mechanikiem samochodowym może być tylko mężczyzna, dzieci w większości odpowiadały,że nie,i tu przytoczę jeden cytat: “moja mamusia potrafi naprawić samochód a tata nie”.Więcej chyba dodawać nie trzeba. Czasem warto posłuchać dzieci i pozostawić im wybór i własne zdanie.
Komentarz od Kasia — 26 marca, 2009 @
Ciekawe komentarze, też się nieźle uśmiałam, ale część osób chyba nie pojmuje za bardzo o co tak na serio chodzi. A chodzi o to, że od najmłodszych lat, ba nawet dni (czy pokój chłopca jest pomalowany na niebiesko, a dziewczynki na różowo itp?) warunkujemy myślenie dzieci i ich pojmowanie świata. Na bazie tego i innych doświadczeń dzieci tworzą w swoich umysłach stereotypy, które pomagają im “poruszać się” w świecie i się w nim rozwijać. I wolałabym żeby 4 letnia Natalka nie mówiła mi nigdy więcej, że nie powinna bawić się samochodami bo one są dla chłopców… – ciekawe czy zda prawko za pierwszym razem i ciekawe czy kiedyś usłyszy: “No właśnie! Baba za kierownicą!”.
Odpowiedzi osób w stylu: zapytałem moje dzieci w szkole kto może być mechanikiem… itp.itd. też są nie do końca w porządku, gdyż sama będąc nauczycielką wiem, że np. tonacja pytania sugeruje dzieciom odpowiedź i wystarczy, że zmienię tonację głosu, a dzieci się “gubią”. Nie bawmy się w “zgadnij co myśli nauczyciel”.
A dla nauczycieli klas I-III mała prośba – przeglądnijcie podręczniki do j. polskiego, z których korzystacie i policzcie ile jest “sławnych” osób w nich na obrazkach i w wierszach – dotycz m.in. postaci legendarnych – np. Mieszko I, sławnych – Małysz, Jana Pawła II, Mickiewicza itp..
Policzcie sławy męskie i damskie i podajcie statystyki. Nie bez powodu nie wypisałam sław damskich, większość z nas pewnie też wiele ich nie wymieni (Doda się nie liczy) gdyż w szkole o nich się “nie mówi”.
Pozdrawiam użytkowników “Wesołej szkoły” i “Już w szkole”.
Komentarz od Kamila — 26 marca, 2009 @
Takie podejście do tematu stało się “modne” jakieś 5 lat temu. Doszukiwano się seksizmu w podręcznikach i kolorowankach. Oczywiście, że można dać panią policjant i pana sprzedawcę – tylko – po co? Jeśli dziecko dorośnie samo zauważy jakie zawody są preferowane ze względu na płeć, a jakich to nie dotyczy. Myślę, że kolorowanki proponowane na Państwa stronie są estetyczne, dobre do kolorowania i takimi je pozostawmy. Dzieci nie dorabiają ideologii – TYLKO DOROŚLI!
Komentarz od Joanna — 27 marca, 2009 @
osłupiałam! zupełnie niewiem o co chodzi, malowanki są jak najbardziej ok:)
Komentarz od Monika — 27 marca, 2009 @
Nie popadajmy w paranoję! Mam dwoje dzieci i to ja czuję się całkowicie odpowiedzialna za ich postrzeganie świata. To ja im objaśniam co dobre a co złe i ja wzmacniam w nich poczucie własnej wartości. Jeśli w przyszłości postanowią być sprzedawcami, strażakami lub inżynierami to będzie to ich wybór. A moim zadaniem jest wzbudzać w nich przekonanie, że cokolwiek sobie wymyślą, mają potencjał by to osiągnąć. A płeć? No cóż – moja siostra jest inżynierem lotnictwa i zajmuje się budową silników odrzutowych. Bardzo “niekobiece” zajęcie wybrała wzorując się jedynie na “dyskryminujących kobiety” kolorowankach. Proponuję zaniepokojonej mamie, by dla swojej pociechy wybierała kolorowanki ze zwierzątkami.
Komentarz od Kasia — 28 marca, 2009 @
Nieeeeee no to jakas paranoja…
Komentarz od Niewazneeee... — 28 marca, 2009 @
Strona z kolorowankami dla dzieci jest profesjonalnie zrobiona. Materiały tu udostępnione są na wysokim poziomie , co świadczy o tym , że przygotowane przez wysokiej klasy fachowców. Dziwię się , że strona jak i jej tematyka zaczyna być wykorzystywana do głoszenia różnej maści ideologii, chodzi mi tu o feministyczny akcent , w sposób tzw. “wojujący” ale przede wszystkim nieuzasadniony. Wykorzystywanie dzieci jak i materiałów dla nich przeznaczonych do głoszenia tego typu ideologii jest – pedofilią psychiczną wobec małych istot. Cieszę się , że ta strona jest od tego wolna. Autorów jej serdecznie pozdrawiam i gratuluję pomysłu i wykonania a Pani feministce proponuję by stworzyła na swoją miarę coś np. kobiety w strojach : górnika i hutnika. Kobiety na traktory – to już było , skąd to znamy? Pozdrawiam!
Komentarz od Róża — 29 marca, 2009 @
Podpiszę się pod większością wypowiedzi.
Dodam tylko jeszcze od siebie, bo jezeli się ktoś czepia, to i ja sie czepię. Nie ma czegoś takiego jak “doktorka”, jest natomiast lekarka. No chyba, że uznamy, że lekarka jest gorsza od “doktorki” ale na doktorat to trzeba sobie zapracować.
Komentarz od Roman — 29 marca, 2009 @
Ludzie, co wy wymyślacie. Ten temat chyba wymyślił ktoś, komu bardzo się nudziło. W ogóle cały ten zwrot “seksizm” wymyśliły idiotki. I piszę to ja – wykształcona kobieta, nauczycielka. Są zawody, do których kobiety nie powinny mieć dostępu, tak samo jak są zawody, do których faceci nie powinni się pchać.I jeśli ktoś chce mi napisać coś w odpowiedzi na moją wiadomość to niech się nie wysila, weszłam tu przypadkiem i więcej nie wejdę, więc nawet tego nie przeczytam. Ale nie mogłam sobie darować takiego idiotyzmu, że kolorowanki dla dzieci są seksistowskie (hehe).
Komentarz od Monika — 30 marca, 2009 @
Witam, moim zdaniem te kolorowanki są po prostu stereotypowe, nie uważam natomiast, że zwrócenie na to uwagi jest oznaką braku zajęć, czy nudy. Dzieciom nie jest też wszytsko jedno kto jest na obrazku, który kolorują. Faktem jest, że błędne schamty myślenia w większości skoryguje im życie, ale po co je utrawalać??
Komentarz od Monika — 30 marca, 2009 @
Doszukiwanie się seksizmu w kolorowankach jest niemądre. Ktoś kto to wymyślił ma chyba jakieś kompleksy czy też inne problemy emocjonalne.
Komentarz od Arkadia — 30 marca, 2009 @
Witam!!!!
Mojej wnusi wydrukowałam kolorowanki i była nimi zachwycona.Osoba która “rozdmuchała” dyskusję,najwyrażniej musiała pomylić portal :)))
Komentarz od Krystyna — 30 marca, 2009 @
Witam,
nie uważam, żeby kolorowanki były seksistowskie. Dzieci inaczej postrzegają świat i najbliższe otoczenie niż osoby dorosłe.One widzą to, co jest przedstawione na obrazku, czyli strażaka, kosmonautę i.t.p. Nie rozumiem o co tyle szumu. Moje dzieci chętnie kolorują obrazki, ucząc się przy okazji nazw zawodów i sprzeczając się, kto kim zostanie w przyszłości. Moja córka chce być strażakiem i nie zwróciła nawet uwagi na to, że jest on przedstawiony jako mężczyzna. Pozdrawiam
Komentarz od Ania — 31 marca, 2009 @
Owszem brakuje troche rownowagi jesli chodzi o liczbe kobiet na obrazkach,ale generalnie nigdy bym sama nie wpadla na pomysl ze cos jest nie tak. Seksistowskie byloby przedstawienie kobiety przy garnkach a mezczyzny gdzies w jakims waznym miejscu. Kolorowanki sa ok!
Komentarz od Agnieszka — 1 kwietnia, 2009 @
Myślę, że obie strony tej dyskusji mają rację. Zgadzam się z tym, że rysunki są trochę seksistowskie ale zgadzam się także z tym, że nie należy w tej kwestii popadać w przesadę. Uważam też, że tworzenie kolorowanek, swoją drogą bardzo ładnych, mogłoby być doskonałym pretekstem do łamania stereotypów. No i co z tego, że w 10 okolicznych sklepach 8 sprzedających osób to kobiety a tylko 2 to mężczyźni. Kolorowanki nie muszą mieścić się w statystykach. Ale mogłby być miejscem gdzie dzieci zobaczą kobietę naukowca, polityka, pilota. To mogłoby poszerzyć horyzonty nasze i naszych dzieci.
Komentarz od Ola — 2 kwietnia, 2009 @
mam trójkę dzieci które wychowały się na takich kolorowankach i Bogu dzięki!!!Doskonale wiedzą, że kobieta może być doskonałym naukowcem, a mężczyzna idealnie zajmuje się domem.Nie czepiajmy się rzeczy oczywistych.Kolorowanki są OK, polecam je każdemu!!!Pozdrawiam
Komentarz od emilia — 5 kwietnia, 2009 @
A ja życzę Wszystkim Wesołego Alleluja……niech błachostki nie przysłaniają nam tego co w życiu jest najważniejsze ……..
Komentarz od Ola — 10 kwietnia, 2009 @
Jeśli ktoś potrafi być dzieckiem wie, że dzieci przyjmują świat w prosty sposób – nie zastanawiają się dlaczego akurat ktoś namalował pana z torbą na listy a panią jako przedszkolankę. To dorośli mają zniekształcone umysły i w prostych rzeczach szukają zboczeń. Stąd biorą się te ogromne krzyki na temat teletubisia Tinky-Winky czy choćby tych kolorowanek. Kompletny idiotyzm. Może trzeba będzie robić cztery rodzaje kolorowanek – jedna z kobietą górnikiem, jedna z mężczyzną górnikiem, jedna z lesbijką górnikiem i jedną z gejem górnikiem. Czy to wystarczy pokręconym dorosłym ? Wątpię. Za chwilę zaczęłoby się, że lesbijka ma za małe piersi a gej jest za chudy.
Moi drodzy rodzice – to WY macie wychowywać dzieci i z nimi rozmawiać o świecie a nie rzucać przed nos kolorowankę i zajmując się sobą w innym pokoju liczyć na to, że te kolorowanki ukształtują wasze dziecko. Wstyd !
Komentarz od Daniel — 12 listopada, 2009 @
Wypowiedz mojego przedmowcy bardzo mnie rozbawila , oczywiscie sie z nim zgadzam.Niestety zaczynamy od seksistowskich obrazkow a konczymy na homoseksualizmie, przed ktorym powinnismy sie bronic.Wczesniej obuzyla mnie wypowiedz pani z Dani, ktory to kraj nie jest dla mnie zadnym autorytetem w wychowaniu dzieci. Uwazam , ze to my idziemy normalnym rytmem w tej dziedzinie a oni skrecili z drogi, pomimo swojej sytuacji finansowej.To, ze ktos jest bogatszy, ni oznacza , ze lepiej chowa swoje pociechy. Niestety, coraz czesciej jest to odwrotnie proporconalnie.Mozecie mi panstwo wierzyc czy nie, ale ja z tego wlasnie powodu wyprowdzam sie z dziecmi do Polski.Chociaz w kraju ,w ktorym mieszkam mam dobra prace, po wielu latach przemyslen, bardziej nam odpowiada “zacofany” wedlug Skandynawow, styl zycia w “zaciankowej” Polsce, bo tu, poki co, jeszcze rodzic chowa swoje dzieci i ma cos do powiedzenia i nie czuje sie dyskryminowany przez szkole.
Pozdrawiam serdecznie.
Komentarz od Anna — 22 stycznia, 2010 @
Właśnie!Nie dajmy się zwariować i bierzmy odpowiedzialność za wychowanie naszych dzieci.Ostatnio panująca poprawność polityczna zaczyna wpędzać ludzi w świat absurdu i nie daje na pewno zadnej klarowności naszym dzieciom.Mądrości wszystkim życzę!!
Komentarz od Anna — 17 marca, 2010 @
Życie jest po to, aby się z niego cieszyć, a nie szukać problemów.
W internecie jest tak dużo wiadomości itp.,że jak coś komuś nie pasuje to zawsze możne poszukać “materiałów” gdzie indziej. Po co krytykować kiedy ktoś się stara. Może tak pochwalić, że dobrą robotę wykonuje, a my mamy mniej szukania bo wszystko jak na tacy podane.
Nie mniej jednak dziękuję pośmiałam się chociaż :)
Proponuję aby dodać kolorowankę Pana Krzysztofa i Pani Wioli przy pracy. Jak widać jeden zawód, a wykonywany przez panią i pana.
Komentarz od ula — 31 stycznia, 2012 @
Nie zgadzam się z Panią, która jest autorką maila, kolorowanki jak wszystkie inne dostępne z różnych źródeł przedstawiające zawody, płeć wybrana była myślę przypadkowo. Zgadzam się z opinią, gdzie ktoś napisał że to my dorośli doszukujemy się podtekstów, różnego myślenia stereotypami, jak przypadek Teletubisów. Chłopiec jeżeli będzie chciał zostać fryzjerem zostanie fryzjerem, dziewczynka jeżeli zamarzy zostać w przyszłości lekarzem będzie lekarzem, wszystko zależy od dziecka. Myślę,że żadne dziecko nie zwróciło uwagi na to dlaczego listonoszem jest mężczyzna a pani sprzedawcą. Kolorowanki są ok, lepiej zwróćmy uwagę na telewizję i jakiej treści bajki oglądają nasze dzieci, bo to tam widzę zagrożenie.
Komentarz od Katarzyna — 16 maja, 2012 @