| / Żółwik maratończyk |
|
|
Tu jesteś: Strona główna » Dla dzieci » Wiersze dla dzieci » Wiersze o zwierzętach » Wiersz: Żółwik maratończyk
Wiersze dla dzieciczyli z poezją za pan bratŻółwik maratończyk
Mały żółwik z Rosji wschodniej
chciał porzucić życie błotne, by na przekór swojej żonie ot, wziąć udział w maratonie. Na nic zda się tu logika. Nie przekona nikt żółwika, że ma raczej marne szanse na wygraną w takiej walce. Próżno strzępi język żona, siostra z bratem, syn, synowa. Na nic prośby i błagania. Żółw się zaparł do biegania. Od śniadania, aż do zmroku żółw trenował. Krok po kroku. Człapał, truchtał, wlókł się ledwie, lecz wytrwale, dzielnie, pewnie. Z plotek sobie nic nie robił.
Żółwi rekord znacznie pobił - przebiegł bowiem w kilka dni kilometry niemal trzy. Nadszedł wreszcie dzień wyścigu. Tłum gęstnieje pośród krzyków. A na starcie mili moi żółw się pierwszy usadowił. Stanął dumnie, spojrzał wkoło, obok struś, gepard i gołąb, afrykański goryl górski, lew i lampart, pies francuski. Wszystkie mięśnie napinają, podskakują, prężą ciało. Wtem się rozległ głośny strzał i ruszyli, jak kto chciał.
Bieg ten potrwał godzin wiele. Gepard wybił się na czele. A nasz żółw na szarym końcu bieg ukończył po miesiącu. Lecz nie liczy się wygrana i medale, blaski, brawa. Wszystko to nie ma znaczenia. Najważniejsze są marzenia! Trening dał żółwiowi wiele, dziś wśród swoich jest liderem. Gdy do biegu żółwie stają z nim tak łatwo nie wygrają. Nasz bohater stał się sławny, będąc żółwiem takim sprawnym. Duma w jego sercu gości, że pokonał swe słabości.
|







