Opinie naszych użytkowników
Pragnę serdecznie podziękować za wspaniałe pomysły i ciekawe materiały z których korzystam już od jakiegoś czasu w pracy z dziećmi. Wasza strona jest po prostu fantastyczna(...)
Agnieszka K.
Wczoraj byłam bezradna jak pomóc mojemu dziecku w nauce tabliczki mnożenia. A dzisiaj jestem szczęśliwa, że dzięki Pani pomocy, mojemu dziecku udało się ruszyć z miejsca.
Beata z Łodzi
Bardzo często korzystam z serwisu SuperKid.pl... Jest świetny, kapitalny, rozwija wyobraźnię, kreuje osobowość, rozwija zainteresowania :) Dziękuję.
Elżbieta J., mama i nauczycielka
Czytaj inne opinie »
Na skróty:
Współpracujemy z:

Recenzja: Angielski jest super
{google-horizontal-linkx5-green}
Dzieci i multimedia
Artykuły i recenzje

Nośnik: 2 CD
Wersja językowa: PL
Kategoria wiekowa: 4+
ANGIELSKI jest super
Autorem recenzji jest Adam Woźny
Angielski jest super to nowa seria gier, która na polskim rynku dystrybuowana jest przez firmę Nicolas Games. W jej skład wchodzi kilka programów edukacyjnych, dzięki którym możliwe jest poznanie języka angielskiego od podstaw. Warto dodać, że rodzimy wydawca programów zadbał o ich całkowite spolszczenie, co pozwala na uruchomienie tłumaczeń wszystkiego, co mówią bohaterowie. W związku z tym, Angielski jest super to produkcja adresowana do zupełnych nowicjuszy oraz osób, które chcą dalej poznawać ten język.
Miałem okazję zapoznać się z zawartością dwóch pierwszych części Angielski jest super, czyli "My House" oraz "Colours and Numbers". Oba programy charakteryzują się identyczną konstrukcją, lecz oczywiście różnią się tematyką. Największym atutem i z pewnością kwestią, która przekona wiele osób do zakupu tych programów edukacyjnych jest fakt, że wykonano je w technologii flash - zadziałają więc na każdym komputerze.
My House, czyli mój dom, to pierwsza odsłona Angielski jest super, która przedstawia nam postać niegrzecznego chłopca wraz z jego rodziną, czyli mamą, tatą oraz siostrą. Akcja przenosi nas do domu, w którym mamy okazję zwiedzić wszystkie pomieszczenia.Podczas wycieczki możemy kliknąć na dowolny przedmiot (wszystkie są interaktywne), by usłyszeć jego polską, a następnie angielską nazwę. Jak już wspomniałem - jest to opcja, tłumacza można wyłączyć. Zadanie w tej grze polega na tym, by poznać trzy jakże ważne, a zarazem magiczne zwroty, czyli "thank you", "please" oraz "I'm sorry", czyli odpowiednio "dziękuję", "proszę" i "przepraszam". Po jego wykonaniu otrzymujemy nagrodę - niespodziankę.
Użytkownik, pomagając mamie wspomnianego chłopca, gotuje z nią obiad. Tym samym zapamiętuje nazwy produktów, gdyż zostajemy poproszeni o ich znalezienie w szafkach oraz lodówce i wrzucenie do miksera. Gdy już się z tym uporamy, czeka na nas kolejne wyzwanie, które wymaga także lokalizowania przedmiotów - zanosimy torebkę do cioci, a psu podajemy kość. Program uczy użytkownika także podstaw liczenia - zajmujemy się łączeniem wagonów w pokoju chłopca, na których znajdują się cyfry - lektor powtarza je kilkukrotnie, dzięki czemu łatwiej je zapamiętać.
Colours and numbers, czyli kolory oraz liczby, to druga część gry. Tym razem zajmujemy się traktorem dziadka, do którego musimy znaleźć trzy części, by również otrzymać nagrodę - niespodziankę identycznie jak w części pierwszej. Najciekawszą nowością jest to, że po najechaniu na dany przedmiot czy postać (wszystkie są interaktywne), poznajemy nie tylko nazwę, ale również kolor.
Kolorów uczy gracza łakomy zając, któremu dostarczamy owoce i warzywa w odpowiednich barwach. Jeśli przyniesiemy właściwą rzecz, otrzymamy na przykład klakson do traktora dziadka. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej części, cały czas towarzyszy nam Szymek, który wydaje się być niezwykle sympatyczną postacią, zwłaszcza dla dzieci. Zachęca do zabawy i nawet pozwala na siebie kliknąć, jeśli nie mamy zamiaru go słuchać.
Przedstawione otoczenia jest bardzo kolorowe, ale nie na tyle, by odpychać od monitora. Grafika jest bardzo miła, przyciąga oko, ale niestety trochę monotonna. Poza tym momentami można mieć wrażenie, że za jej stworzeniem nie stali wyłącznie profesjonaliści, ale cóż - trzeba pamiętać, że to tylko flash. Niestety, w grze nie ma w ogóle muzyki.
Autorzy postanowili umieścić w Angielski jest super także słownik oraz zadbali o to, by po obcowaniu z programem zapamiętać nie tylko wyrazy, ale także poznać nieco kultury. W jednej z części poznajemy centrum Londynu (np. słynny Big Ben), a także dowiadujemy się co nieco o tradycjach, jakie panują w Szkocji (np. słynne kraciaste kilty).
Reasumując, tworzenie tego typu programów edukacyjnych, to naprawdę dobry pomysł. Szkoda tylko, że jak zwykle są one mało rozbudowane (opisałem 95 procent tego, co można spotkać w danej części) i kosztują 20 złotych (za jedną część). Moim zdaniem można je potraktować jako ciekawostkę, lecz tak naprawdę lepiej poszukać czegoś ambitniejszego.

- TYSIĄCE materiałów edukacyjnych
- ZERO irytujących treści i reklam
- dla rodzica: SPOKÓJ I WYGODA
- dla dziecka: RADOŚĆ z własnych osiągnięć
- BEZPIECZNA NAUKA i ZABAWA w jednym :)
Bo KAŻDE dziecko jest mądre i inteligentne.
Trzeba tylko dać mu szansę.





