Opinie naszych użytkowników
Pragnę serdecznie podziękować za wspaniałe pomysły i ciekawe materiały z których korzystam już od jakiegoś czasu w pracy z dziećmi. Wasza strona jest po prostu fantastyczna(...)
Agnieszka K.
Wczoraj byłam bezradna jak pomóc mojemu dziecku w nauce tabliczki mnożenia. A dzisiaj jestem szczęśliwa, że dzięki Pani pomocy, mojemu dziecku udało się ruszyć z miejsca.
Beata z Łodzi
Bardzo często korzystam z serwisu SuperKid.pl... Jest świetny, kapitalny, rozwija wyobraźnię, kreuje osobowość, rozwija zainteresowania :) Dziękuję.
Elżbieta J., mama i nauczycielka
Czytaj inne opinie »
Na skróty:
Współpracujemy z:

Recenzja: Czerwony Kapturek - Historia ...
{google-horizontal-linkx5-green}
Dzieci i multimedia
Artykuły i recenzje

Nośnik: DVD
Wersja językowa: PL
Kategoria wiekowa: 7+
Czerwony Kapturek: Historia Odrobinę Matematyczna
Autorem recenzji jest Adam Woźny
Znana na całym świecie opowieść o Czerwonym Kapturku trafiła również na ekrany pecetów. Wszystko za sprawą Historii Odrobinę Matematycznej, w której przyjemna zabawa łączy się z pożyteczną nauką. Po spędzeniu nad grą kilku godzin muszę przyznać, że dzięki tej pozycji maluchy z pewnością polubią matematykę. I o to przecież chodzi!
Czerwony Kapturek: Historia Odrobinę Matematyczna, jak nietrudno się domyślić, ma za zadanie sprawić, by osoba zasiadająca przed komputerem nie tylko polubiła matematykę, lecz po prostu stopniowo się jej nauczyła. Dlatego też w grze udostępniono aż trzy poziomy trudności. Można więc zaproponować zabawę nawet dziecku w wieku przedszkolnym, które na razie nie miało styczności z tym przedmiotem w szkole. Jednak mimo wszystko raczej kierowałbym opisywany program dla osób w wieku szkolnym - tych, które uczęszczają do klas I - III.
Mamy tutaj do czynienia z przedstawicielem gatunku gier przygodowych. Poszczególne lokacje wykonano w dwuwymiarze, zaś po nich poruszają się w pełni trójwymiarowe postaci. Naturalnie, jak na taki tytuł przystało, fabularnie nawiązuje on do pamiętnej historii Czerwonego Kapturka. Dlatego już na samym początku jesteśmy świadkami rozmowy głównej bohaterki z mamą, która wysyła swoją pociechę wpierw do ogródka, celem zebrania owoców, które należy następnie zanieść babci. Oczywiście na naszej drodze staje nie kto inny, jak głodny wilk. Jak potoczyła się ta historia dalej? Czy tak samo, jak w książce, czy też nieco inaczej - tego już nie mam zamiaru zdradzać. Ważnym elementem całości jest to, że Czerwony Kapturek bardzo rzadko działa w pojedynkę. Niejednokrotnie bowiem będziemy zmuszeni do skorzystania z pomocy osób, które spotkaliśmy na naszej drodze. Producenci gry zdecydowali się potwierdzić znane porzekadło, które mówi "co dwie głowy, to nie jedna". Dużo w tym prawdy. Bardzo często staniemy się uczestnikami zadań, których powodzenie zależy wyłącznie od pracy grupowej. Dostrzeżemy wówczas, że należy skorzystać z oferowanych przez naszych przyjaciół umiejętności.
Nie tylko na matematyce skupia się rozgrywka w tej grze. Twórcy postarali się o jej urozmaicenie. Poza zadaniami, które polegają głównie na liczeniu i zbieraniu odpowiedniej ilości danych przedmiotów, nie zabrakło także zagadek natury logicznej. Oczywiście, zarówno jeden, jak i drugi typ fragmentów rozgrywki ma charakter czysto edukacyjny. Nie da się ukryć, że wszystko stworzono tak, by pod przykrywką dobrej zabawy znajdowała się czysta nauka. Wspomniałem we wstępie, że momentami nie zauważamy, że dobrze się bawiąc, jednocześnie przyswajamy wiedzę.
Już od samego początku widać, że gra jest skonstruowana tak, by pokazać najmłodszym piękny, kolorowy i bezpieczny świat. Oprawa graficzna nie należy do cukierkowych, ale nie brakuje tutaj przyjemnych dla oka barw. Wszędzie jest naprawdę wesoło i sympatycznie. Chatka rodziny Czerwonego Kapturka, ogródek w którym zajmujemy się np. zbieraniem owoców, czy nawet droga do lasu powodują pozytywne odczucia. Ba, tutaj nawet wilk wydaje się być przyjaznym stworzeniem, choć każdy wie, że źle mu z oczy patrzy. Tym, co przykuje do monitora na dłużej, będą z pewnością dialogi. Nie brakuje ich w Czerwonym Kapturku: Historii Odrobinę Matematycznej. Toczone są one niemal bez przerwy - nie licząc momentów, w których nasza bohaterka dociera do określonego celu. Choć nawet wtedy czasem zdarza się jej zamienić słówko z kimś po drodze. W grze pojawia się również narrator. Informuje on gracza o jego postępach w trakcie wykonywania danego zadania, wyjaśnia, na czym polega jego misja i chwali za postępy. Wszystkie głosy są dobrane wręcz wzorowo. Jednak same głosy to nie klucz do sukcesu. Przyznać trzeba, że aktorzy świetnie odegrali swoje role. Odpowiednia intonacja głosu, jego charakter oraz barwa i kwestie wypowiadane z "życiem" to niewątpliwy atut Czerwonego Kapturka.
To, co zaprezentowali nam autorzy zasługuje na pochwałę. Jednak muszę nieco ponarzekać, gdyż w grze brakuje mi dwóch elementów. Przede wszystkim przez cały czas rozgrywki nie natknąłem się na zadanie, które mogłoby sprawić kilkuletniemu dziecku większe problemy. Brakuje tutaj fragmentu, który zatrzymałby gracza na dłużej. Całą grę przechodzi się jak po sznurku wykonując bardzo proste zadania. Nie tyle są one proste dla dorosłego człowieka, bo nie należy tej gry oceniać pod tym kątem. One są za łatwe dla ucznia zerówki czy pierwszej klasy szkoły podstawowej. Oprócz tego szkoda, że humor w Czerwonym Kapturku pojawia się niestety w śladowych ilościach. Można było bardziej rozweselić tę grę.
Mimo wszystko, Czerwony Kapturek: Historia Odrobinę Matematyczna to gra godna polecenia. Mamy tu niemal wszystko to, czego oczekujemy po programie edukacyjnym. Ciekawe ? choć zbyt łatwe - zadania, elementy przygodowe, bardzo dobra oprawa graficzna i dźwiękowa oraz świetnie podłożone głosy to plusy opisywanej produkcji. Wart odnotowania jest także fakt, że w odróżnieniu od innych gier dla dzieci, w tej zabawa trwa kilka godzin, a nie kilkadziesiąt minut.

- TYSIĄCE materiałów edukacyjnych
- ZERO irytujących treści i reklam
- dla rodzica: SPOKÓJ I WYGODA
- dla dziecka: RADOŚĆ z własnych osiągnięć
- BEZPIECZNA NAUKA i ZABAWA w jednym :)
Bo KAŻDE dziecko jest mądre i inteligentne.
Trzeba tylko dać mu szansę.





