Opinie naszych użytkowników

Pragnę serdecznie podziękować za wspaniałe pomysły i ciekawe materiały z których korzystam już od jakiegoś czasu w pracy z dziećmi. Wasza strona jest po prostu fantastyczna(...)
Agnieszka K.

Wczoraj byłam bezradna jak pomóc mojemu dziecku w nauce tabliczki mnożenia. A dzisiaj jestem szczęśliwa, że dzięki Pani pomocy, mojemu dziecku udało się ruszyć z miejsca.
Beata z Łodzi

Bardzo często korzystam z serwisu SuperKid.pl... Jest świetny, kapitalny, rozwija wyobraźnię, kreuje osobowość, rozwija zainteresowania :) Dziękuję.
Elżbieta J., mama i nauczycielka

Czytaj inne opinie »

Na skróty:

Wspieramy:

Ostatni smok


SuperKid zaprasza do akcji

Zachęcamy dzieci
do pisania wierszy,
bajek i opowiadań.
TY TAKŻE POTRAFISZ!.
Autorem tekstu i rysunków wykonanych kredką jest
Joasia Musiał
lat 11

D ziało się to przed wiekami, gdy w krainie Sil rządził zły król Argh. W małej chatce w dolinie zwanej Krystal urodziła się dziewczynka. Rodzice dali jej na imię Rissa. Czas mijał, a dziewczynka szybko rosła. Gdy tylko nauczyła się chodzić, przechadzała się z rodzicami po lesie. W czasie swych spacerów omijali jednak ścieżkę prowadzącą do Mrocznej Puszczy - zakazanej części lasu. Łąki doliny Krystal były obsypane kwiatami. Wodospady na skraju łąk lśniły złotem, gdy padało na nie słońce. Dziewczynka wyobrażała sobie, że za tymi wodospadami są całe masy złota i kryształów.

Rissa dorastała. Już nie wyglądała jak mały brzdąc. Teraz jej długie brązowe włosy sięgały do pasa, a w jej turkusowych oczach widać było cały kosmos. Podczas jednego ze spacerów z ciekawości weszła do zakazanej części lasu. Pośród wysokich sosen i kłujących świerków dostrzegła wysoką ponurą wieżę zbudowaną z szarych kamieni. Nad nią unosiła się mgła. Wieża nie miała wejścia, jedynie na ścianie wykuty był napis:

Rissa zamyśliła się. Ku jej zdumieniu słowa same popłynęły jej z ust:
- Ponieważ kiedyś został otruty przez cień...
Coś zaskrzypiało pod jej nogami. Zanim zdążyła się obejrzeć, spadała już długim tunelem w dół. Nie uderzyła jednak o ziemię. Zatrzymała się w powietrzu i powoli opadła na kamienną posadzkę, po czym podniosła się i ledwie powstrzymała od krzyku - nad nią wisiały błękitne płomienie, które oświetlały komnatę. Spojrzała w górę i zobaczyła schody. A były to najwyższe schody, jakie Rissa dotąd widziała.

Ostrożnie i powoli zaczęła się po nich wspinać. Gdy doszła na górę, ujrzała kamienne drzwi. Próbowała je otworzyć, jednak nie udało się jej. Dostrzegła wówczas miejsce prawdopodobnie przeznaczone na klucz, ale klucza nigdzie nie było. Odwróciła się. Za nią stało olbrzymie lustro. Trochę się przestraszyła, ale po chwili zrozumiała, że nie musi się niczego obawiać. Podeszła do lustra, dotknęła je. Poczuła, jak jej dłoń przenika przez powierzchnię tajemniczego zwierciadła i odważnie ruszyła naprzód.

Przechodząc przez zwierciadło miała wrażenie, że zapada się w miękkiej wacie. Po drugiej stronie lustra zobaczyła niewielką komnatę. W ścianie znajdowała się wnęka, a w niej klucz z połyskującym rubinem. Dostęp do wnęki zagradzały płonące pochodnie. Nad wnęką wykute były złote litery, tworząc napis: