Opinie naszych użytkowników

Pragnę serdecznie podziękować za wspaniałe pomysły i ciekawe materiały z których korzystam już od jakiegoś czasu w pracy z dziećmi. Wasza strona jest po prostu fantastyczna(...)
Agnieszka K.

Wczoraj byłam bezradna jak pomóc mojemu dziecku w nauce tabliczki mnożenia. A dzisiaj jestem szczęśliwa, że dzięki Pani pomocy, mojemu dziecku udało się ruszyć z miejsca.
Beata z Łodzi

Bardzo często korzystam z serwisu SuperKid.pl... Jest świetny, kapitalny, rozwija wyobraźnię, kreuje osobowość, rozwija zainteresowania :) Dziękuję.
Elżbieta J., mama i nauczycielka

Czytaj inne opinie »

Na skróty:

Wspieramy:

Morskie syreny


SuperKid zaprasza do akcji

Zachęcamy dzieci
do pisania wierszy,
bajek i opowiadań.
TY TAKŻE POTRAFISZ!.
Autorem opowiadania jest
Helena Czyż
lat 9

Dawno, dawno temu w Morzu Bałtyckim oprócz zwierząt morskich zamieszkiwały w głębinach syreny. Opowiem wam przygodę kilku z nich.

Były to córki wielkiego króla mórz Neptuna. Nazywały się Ola, Helena, Natalia i Amelia. Amelia była najmłodszą córką króla mórz i przez to najbardziej rozpieszczoną. Pewnego dnia, nie słuchając zakazów taty, wypłynęła na powierzchnię i odważyła się podpłynąć do brzegu. Okazało się, że wypłynęła przy molo w Sopocie. Ponieważ była to późna jesień, straż przybrzeżna i ludzie spacerujący po plaży bardzo szybko ja zauważyli. Wyłowili i zabrali ją do oceanarium.

Ola, Helena i Natalia szukały jej po całej morskiej okolicy. Nie znalazły jej. Po drodze spotkały przyjaciółkę Amelii, Cziczi. Cziczi to konik morski - razem z Amelią nie odstępowały się na krok. Przerażona Cziczi opowiedziała im wszystko od początku. Jak mamy się tam dostać ? – powiedziała Helena. Mam pomysł - powiedziała Natalia. Zabierzemy tacie trójząb i zamienimy nasze ogony w nogi. I tak zrobiły.

Późno wieczorem wyszły z wody i zabrały rowery gapiów, którzy opowiadali sobie o znalezionej dziś syrenie, teraz przetrzymywanej w oceanarium. Na nikogo nie czekając, pojechały ratować siostrę. Kiedy dotarły na miejsce, oceanarium było jeszcze czynne. Jedna z sióstr weszła do niego i czekała tam, aż do zamknięcia. Dwie pozostałe siostry czekały na podwórzu. Ola wzięła ze sobą linę i podała ją Amelii. Amelia się nie spodziewała. Wyciągnęła ją i zawinęła w prześcieradło. Wtedy zawieźli ją do morza. Wszystko skończyło się dobrze.

Amelia dostała nauczkę na całe swoje życie. Tak skończyła się bajka o Oli, Helenie, Natalce i Amelii.

Autorka bajki - Helena Czyż - jest uczennicą klasy 3c SP nr 18 w Elblągu.
Korekta ortograficzno-gramatyczna: wych. Dorota Życzkowska.