Opinie naszych użytkowników

Pragnę serdecznie podziękować za wspaniałe pomysły i ciekawe materiały z których korzystam już od jakiegoś czasu w pracy z dziećmi. Wasza strona jest po prostu fantastyczna(...)
Agnieszka K.

Wczoraj byłam bezradna jak pomóc mojemu dziecku w nauce tabliczki mnożenia. A dzisiaj jestem szczęśliwa, że dzięki Pani pomocy, mojemu dziecku udało się ruszyć z miejsca.
Beata z Łodzi

Bardzo często korzystam z serwisu SuperKid.pl... Jest świetny, kapitalny, rozwija wyobraźnię, kreuje osobowość, rozwija zainteresowania :) Dziękuję.
Elżbieta J., mama i nauczycielka

Czytaj inne opinie »

Na skróty:

Wspieramy:

Ciekawostki - OPRYSZCZKA WARGOWA

opryszczka wargowa

Opryszczka wargowa

Bardzo nie lubimy, gdy czasem na naszej wardze pojawia się bolesny, wypełniony płynem pęcherzyk, który szczypie i piecze. To opryszczka wargowa – dolegliwość potocznie nazywana „zimnem”.

Prawie każdy z nas ma w sobie wirusa, który powoduje powstanie opryszczki wargowej, ale nie każdy z tego powodu choruje. Dzieje się tak dlatego, że wirus, który wnika w nasz organizm, przez wiele lat może nie atakować komórek naszego ciała. Bywa i tak, że osoba zarażona nigdy nie odczuje tego, że w jej organizmie przebywa intruz. Nawet jeśli taki człowiek ani razu nie zachoruje, może zarazić wielu innych.

Każdy z nas jest nosicielem różnych wirusów. Jednak pomimo ich stałej obecności w naszych ciałach, nie chorujemy bez przerwy. Wirusy zwykle atakują nas dopiero wtedy, gdy jesteśmy osłabieni – gdy nasz organizm nie ma siły skutecznie bronić się przed wrogiem. Sprzyjające warunki do rozwoju choroby mogą więc powstać, kiedy jesteśmy przeziębieni, gdy nie dosypiamy lub żyjemy w ciągłym stresie.

Chociaż opryszczka wargowa zazwyczaj nie wyrządza wielkich szkód w naszym organizmie, to jednak walka z wirusem jest konieczna. Wirus czasem może zaatakować inne części ciała, powodując poważne zagrożenie dla naszego zdrowia. Dlatego musimy dbać o higienę, żeby zarazki się nie rozprzestrzeniały i wzmacniać naszą odporność, aby szpecące strupki nie gościły na naszych ustach.